W sobotnie późne popołudnie rundę wiosenną na własnym stadionie zainauguruje Śląsk Wrocław. Rywalem zespołu z Dolnego Ślaska będzie 14-krotny mistrz Polski, Ruch Chorzów. Szkoleniowiec „Niebieskich”, Waldemar Fornalik, nie ukrywa, że zespół dowodzony przez Oresta Lenczyka będzie na uprzywilejowanej pozycji, ponieważ kibice przyjezdnych nie będą mogli wchodzić na stadion miejski we Wrocławiu.
– W pełni podpisuję się pod artykułem w „Sporcie” redaktora Dariusza Leśnikowskiego, który napisał, że rozłożono czerwony dywan przed Śląskiem w drodze do mistrzostwa Polski – powiedział opiekun Ruchu Chorzów, Waldemar Fornalik.

– Jak to jest, że Gdańsk, który także będzie w czerwcu areną mistrzostw Europy, może przyjmować kibiców gości, a Wrocław nie może? Czy chodzi o to, by wszystkie zespoły wystąpiły do PZPN-u o takie zakazy? Zawsze się przecież jakieś wytłumaczenie tej sytuacji znajdzie… Więc pytam: o co tu chodzi? Bo do tej pory sądziłem, że musimy zrobić wszystko, aby zapełnić kibicami nasze stadiony – zakończył trener chorzowskiej drużyny.
Śląsk Wrocław jest liderem T-Mobile Ekstraklasy z dorobkiem 37 punktów na koncie. Podopieczni Waldemara Fornalika znajdują się na czwartej pozycji ze stratą ośmiu punktów do zespołu ze stolicy Dolnego Śląska.