W sobotnie popołudnie piłkarze chorzowskiego Ruchu rozegrali pierwsze sparingowe spotkanie podczas zgrupowania w Wiśle. Dowodzeni przez Waldemara Fornalika zawodnicy pokonali Polonię Bytom 4:0. Jednakże szkoleniowiec „Niebieskich” nie ukrywał po spotkaniu, że gra obu drużyn nie budziła zachwytu.

– Tempo spotkania nie było oszałamiające, było widać w nogach zawodników te kilka dni zgrupowania. Nasz zespół jest jeszcze w przebudowie, podobnie jak w przypadku Polonii. Strzeliliśmy cztery bramki i mogło ich być jeszcze więcej. Ale ja patrzałem na to spotkanie pod kątem tego, jak rozwiązujemy sytuacje na boisku. Myślę, że w wielu z nich mogliśmy się inaczej zachować i wtedy ta gra mogła być ciekawsza i płynniejsza – powiedział trener Ruchu Chorzów.
W najbliższym czasie graczy Ruchu ponownie czekają treningi, natomiast na boisku w Wiśle piłkarze pojawią się ponownie w najbliższy wtorek. Wtedy to, około godziny 15, rozegrają towarzyskie spotkanie z Rakowem Częstochowa. Zespołem, który w ostatnim sezonie zajął czternaste miejsce w tabeli drugiej ligi grupy zachodniej.











