Nowym selekcjonerem reprezentacji Polski został Waldemar Fornalik. Jedni się cieszą, natomiast inni płaczą. Tymi, którzy ocierają łzy rozpaczy, są osoby ściśle związane z Ruchem Chorzów, czyli kibice, działacze i pracownicy klubu. Jednak każdy z osobna życzy Waldemarowi Fornalikowi sukcesów. Nowy opiekun piłkarskiej reprezentacji Polski na specjalnej konferencji prasowej nie ukrywał żalu z powodu rozstania z klubem, z którym był emocjonalnie zżyty.

– Czuję się wyróżniony i zaszczycony, że powierzono mi tę funkcję. Liczę, że swoją pracą dam satysfakcję ludziom, którzy we mnie wierzą i którzy mi zaufali. Należy pamiętać, że to nie tylko wyróżnienie, ale i wielka odpowiedzialność. Zdaje sobie sprawę z wymagań dotyczących reprezentacji. Zapewniam, że zrobię wszystko, aby te eliminacje wypadły jak najlepiej – powiedział Waldemar Fornalik.
– Żal oczywiście jest. Trzy lata to długi okres… Dał mi wiele satysfakcji w walce o to, co może tutaj być w przyszłości – dodał.
Waldemar Fornalik drużynę Ruchu Chorzów prowadził od 2009 roku. W tym czasie popularni „Niebiescy” dwukrotnie znaleźli się na ligowym podium. Raz drużyna z Górnego Śląska zajęła trzecie miejsce na mecie sezonu i raz została wicemistrzem Polski. W nadchodzącym sezonie stery po Waldemarze Fornaliku prawdopodobnie przejmie… jego brat, Tomasz Fornalik, który ma kontynuować dzieło stworzone przez urodzonego w Myślenicach szkoleniowca.











