W zeszłym tygodniu na fanów Schalke spadła smutna informacja. W wieku 74 lat zmarł Rudi Assauer, wieloletni menedżer „Die Koenigsblauen”. Za jego kadencji ekipa z Gelsenkirchen wygrała dwukrotnie Puchar Niemiec czy też zdobyła Puchar UEFA. Również dzięki jego inicjatywie powstał nowy stadion. My chcemy trochę szerzej przedstawić młodszym fanom niemieckiej ligi sylwetkę tej nietuzinkowej postaci.
Z Bundesligą Rudi Assauer był związany przez wiele lat. Zaczynał jako piłkarz, a po zakończeniu kariery został menedżerem. Czasami wcielał się w rolę ratunkowego trenera. Ale to dzięki roli pana w garniturze i z cygarem w ręku mógł przejść już na zawsze do historii niemieckiej piłki oraz zapaść w pamięć kibicom.
Piłkarz Borussii Dortmund
Tak, to prawda. Pewnie nie wszyscy o tym wiedzieli, ale rozpoczynając swoją przygodę z Bundesligą w roli piłkarza, pierwsze kroki stawiał w Dortmundzie. W 1964 roku został zakupiony z SpVgg Herten. Przez 12 lat reprezentował tę drużynę z Zagłębia Ruhry. Wraz z BVB udało mu się zdobyć Puchar Niemiec w 1965 roku oraz Puchar Zdobywców Pucharów w 1966 roku. Był też raz wicemistrzem Niemiec. Kibice Borussii nie zapomnieli o nim, co można było zobaczyć na trybunach podczas poprzedniego weekendu.
Jego następnym i ostatnim klubem był Werder Brema. Ekipę z północy Niemiec reprezentował przez sześć lat. W 1976 roku zawiesił korki na kołku. Rozegrał w sumie 307 gier w najwyższej klasie rozgrywkowej u naszych zachodnich sąsiadów. Ale całkowicie nie rozstał się z futbolem, bo został menedżerem ostatniego zespołu, w którym grał. Przez pewien czas pełnił rolę trenera. Jego przygoda z „Zielono-białymi” trwała do 1981 roku. Wtedy pojawiła się oferta z Schalke.










