Właściciel Cracovii Kraków, Janusz Filipiak, zapowiada, że jego drużyna nie straci na zamknięciu stadionu. Przypominamy, że po derbach Krakowa wojewoda małopolski podjął decyzję, aby zamknąć stadion „Pasów” na dwa spotkania w T-Mobile Ekstraklasie.
Janusz Filipiak twierdzi, że jego klub nie starci finansowo na karze w postaci zamknięcia ich obiektu.
– Bilety mamy bardzo tanie, a organizacja meczu z kibicami jest droga. Zarobek z dnia meczowego jest praktycznie żaden. Moja firma na sponsorowaniu Cracovii finansowo tylko traci. To, czy z powodu zamknięcia stadionu stracimy trochę więcej, nie robi wielkiej różnicy – dodaje właściciel beniaminka T-Mobile Ekstraklasy.
Pierwszy mecz, w którym obowiązywała kara, już się odbył. Drużyna Cracovii bez swoich sympatyków na trybunach przegrała 0:1 z Pogonią Szczecin. Filipiak nie przejmuje się również karą finansową w wysokości 60 tysięcy złotych, która została dodatkowo nałożona po derbach za zachowanie kibiców.
– Będziemy przyglądać się jedynie, czy ta kara to wyznaczenie nowych standardów czy tylko Cracovia została ukarana tak surowo – zapowiada Filipiak.
Drużyna z ul. Kałuży po dziesięciu meczach zajmuje dziewiąte miejsce z dorobkiem jedenastu punktów w rozgrywkach T-Mobile Ekstraklasy.










