Po 15 latach gry poza granicami swojego państwa Filipe Luis Kasmirski zdecydował się na powrót do ojczyzny. Dziś ma 33 lata [w sierpniu skończy 34 – przyp. red.], a Brazylię opuścił tuż po skończeniu 19-nastych urodzin. Jego pierwszym europejskim klubem był Ajax, dokąd został wypożyczony z Figueirense FC. Jednak to nie Holandia, ale Hiszpania stała się jego drugim domem. Liga brazylijska (Serie A) zyskała znane na całym świecie nazwisko, a czy to pierwszy taki przypadek od lat? Jacy znani piłkarze grają obecnie w Kraju Kawy?
W 2006 roku Filipe Luis przeszedł na dwuletnie wypożyczenie z urugwajskiego CA Rentistas do Deportivo La Coruna. W sezonie 2008/2009 był już pełnoprawnym członkiem klubu z Galicji. „Depor” zapłaciło za 23-letniego wówczas Brazylijczyka około 2,2 mln euro. Po kolejnych dwóch latach został zawodnikiem Atletico Madryt, gdzie na swojej drodze spotkał Diego Simeone.
Argentyński szkoleniowiec uczynił z Filipe Luisa jednego z lepszych lewych obrońców w La Liga. Przez lata był jednym z fundamentów słynnego „cholismo”. Brazylijczyk spędził w drużynie ze stolicy Hiszpanii aż osiem lat. Po czterech sezonach przeniósł się do Londynu, gdzie występował w niebieskich brawach Chelsea, ale po roku wrócił do Atletico i spędził w nim kolejne cztery sezony. W końcu cudowne życie jest tylko w Madrycie.
W swojej prywatnej gablocie Filipe Luis posiada m.in. po jednym mistrzostwie Hiszpanii i Anglii, Puchar Hiszpanii, a także dwa puchary Ligi Europy. Obecnie wyceniany jest na trzy mln euro. Do Flamengo dołączył jednak na zasadzie wolnego transferu, po tym jak jego umowa z „Rojiblancos” dobiegła końca.
Czy w brazylijskiej Serie A występują inni znani, z europejskich boisk, piłkarze? Tak, jest ich sporo. Oto najciekawsze nazwiska.
Znane nazwiska grające obecnie w Brazylii
1. Adriano
Wiek: 34
Klub: Club Athletico Paranaense
Wartość: 800 tysięcy euro
Od razu uspokajamy. Nie chodzi o Adriano, który grał w Interze Mediolan, bowiem od przeszło trzech lat jego buty wiszą na kołku. Ten Adriano nazywa się Adriano Correia Claro. Dalej nic? No dobrze. Grał on w La Liga i to nie w byle jakich klubach, bo Sevilli i FC Barcelona. Na Półwyspie Iberyjskim spędził 11,5 roku, po czym przeniósł się do Besiktasu. Od kilku dni jest nowym zawodnikiem brazylijskiego Athletico. To niezwykle utytułowany i doświadczony lewy obrońca. Na swoim koncie ma 21 klubowych pucharów i jeden reprezentacyjny (Copa America z 2004 roku).
2. Rafinha
Wiek: 33
Klub: Flamengo Rio de Janeiro
Wartość: 3 mln euro
Jeszcze w poprzednim sezonie dogrywał piłki do Roberta Lewandowskiego, teraz będzie podawać futbolówkę chociażby do Gabriela Barbosy. Pierwszym klubem Rafinhi w Europie było Schalke 04, następnie trafił do włoskiej Genoi, a od sezonu 2011/2012 – nieprzerwanie – był piłkarzem Bayernu Monachium. W barwach ekipy z Bawarii zdobył aż 18 trofeów. Jednym z nich jest puchar Ligi Mistrzów z 2013 roku.











