Brazylijski lewy obrońca Deportivo La Coruna najprawdopodobniej będzie nowym zawodnikiem Mistrza Hiszpanii.
Filipe, posiadający włoskie i polskie korzenie, ma kosztować „Blaugranę” około dziewięć milionów euro.
Brazylijski obrońca zastąpi w składzie Barcelony swojego rodaka Sylvinho, z którym klub z Camp Nou nie przedłużył kontraktu. Filipe czeka rywalizacja o miejsce w wyjściowej jedenastce z Ericiem Abidalem, który w opinii hiszpańskich mediów jest najsłabszym ogniwem w zespole prowadzonym przez Josepa Guardiolę.
Niespełna 24-letni zawodnik trafił do Europy trzy lata temu z urugwajskiego Rentistas. W zeszłym sezonie Filipe zagrał we wszystkich 38 spotkaniach ligowych w pełnym wymiarze czasowym i dwukrotnie wpisywał się na listę strzelców.
Przenosiny Filipe do Barcelony najprawdopodobniej ostatecznie pogrzebią plany prezesa PZPN, który chciał namówić Brazylijczyka do przyjęcia polskiego obywatelstwa. Z pewnością dobra forma zawodnika nie uszła uwadze Dungi, selekcjonera reprezentacji „Canarinhos”.










