Filip Rózga nie zagra w najbliższych meczach reprezentacji Polski w Lidze Narodów. Problemy zdrowotne wykluczyły pomocnika Sturmu Graz z kadry Jana Urbana. Selekcjoner dowołał do niej Marcela Regułę, który wcześniej był blisko powołania.
Alarm podniósł jako pierwszy Mateusz Borek. To on, jeszcze zanim temat rozlał się po serwisach, przekazał na platformie X niepokojące wieści o Filipie Rózdze. Ofensywny pomocnik Sturmu Graz, powołany na blisko trzytygodniowy obóz, zmaga się z problemami zdrowotnymi. Jak się okazuje, jego występy z orzełkiem na piersi w meczach z Bośnią i Hercegowiną, Szwecją oraz Rumunią muszą zostać odłożone.
Dopiero wrócił
Rózga dopiero co wracał do gry. Początek sezonu w austriackiej Bundeslidze stracił przez uraz mięśniowy, ten sam rodzaj kontuzji, który już wcześniej wyłączał go z rytmu. Do składu Sturmu wślizgnął się zaledwie tydzień temu, pojawiając się na boisku w ligowym meczu z LASK. W ten weekend znów zameldował się na murawie. W niedzielę Red Bull Salzburg rozbił Sturm Graz 3:0, a wychowanek Cracovii wszedł z ławki rezerwowej w 66. minucie za Valmira Matoshiego. Nie zdołał odwrócić losów spotkania. Kilka godzin później temat Rózgi grzał nie ze względu na formę i liczbę dryblingów.
Brutalnie, ale tak wygląda rzeczywistość 20-latka ze Skawiny. Rózga ma za sobą cztery występy w seniorskiej kadrze. Debiutował w listopadzie 2025 roku przeciw Holandii, a trener Urban zaufał mu nawet od 1. minuty w barażowym hicie z Albanią. Teraz, zamiast budować pozycję w Lidze Narodów, może znów wylądować na marginesie. W poniedziałek lekarze po wstępnych badaniach jednak zgodnie stwierdzili, że występy Rózgi w Lidze Narodów są niezalecane.












