Menadżer Manchesteru United, sir Alex Ferguson, stanowczo zaprzeczył informacjom, że Wesley Sneijder jest bliski przejścia na Old Trafford. Te wiadomości pojawiają się od początku okienka transferowego, a w medialne spekulacje wplątano nawet firmę Nike.
Już od pierwszego dnia, w którym rozpoczęło się w Europie letnie okienko transferowe, europejskie media zaczęły przymierzać Wesleya Sneijdera do Manchesteru United. Holenderski pomocnik miał wzmocnić środkową linię „Czerwonych Diabłów” i odpowiadać za rozgrywanie piłki, czyli robić to, czym wcześniej zajmował się Paul Scholes, który zdecydował się odejść na emeryturę.
Do transferu po cichu namawia go również trener reprezentacji Bart van Marwijk, wróżąc mu w koszulce zespołu z Old Trafford świetlaną przyszłość.
W całą sprawę transferu Sneijdera do Manchesteru United została również wmieszana firma Nike, która ma rzekomo pokryć połowę wynagrodzenia dla piłkarzy, jeśli ten zgodzi się na przenosiny do Anglii.
Jednak w sprawie transferu głos postanowił zabrać sam sir Alex Ferguson, który uciął wszelkie spekulacja na temat zainteresowania ze strony Manchesteru United.
– Zapomnijcie o tym. Wciąż szukamy kilku wzmocnień, ale nie jestem pewien, czy Sneijder byłby tak łatwy do dostania – powiedział szkocki menadżer mistrzów Anglii.










