Felix Afena-Gyan najnowszym jokerem Romy?


Nastolatek z Ghany został bohaterem meczu z Genoą. Czy mamy do czynienia z kolejną młodą gwiazdą Serie A?

25 listopada 2021 Felix Afena-Gyan najnowszym jokerem Romy?
romagiallorossa.it

Zakończona w ostatni poniedziałek 13. kolejka Serie A przebiegła pod znakiem kilku istotnych wydarzeń. Spotkanie Interu z Napoli, które już kandyduje do meczu sezonu, porażka Milanu czy wspinająca się w górę tabeli Venezia. Jednak sensacyjnym bohaterem tej serii gier został Felix Afena-Gyan.


Udostępnij na Udostępnij na

Pojedynek w stolicy Ligurii był zapowiadany jako starcie Andrija Szewczenki z Jose Mourinho. Ukraińska legenda Serie A wróciła do Włoch po 12 latach przerwy, ale już w roli szkoleniowca Genoi. Drogi obu panów przecięły się w 2006 roku, wówczas trenowana przez Mourinho Chelsea kupiła Andrija z Milanu za prawie 44 miliony euro.

Po tym czasie Szewczenko rozegrał 77 meczów i w 2008 roku został wypożyczony do Milanu. Później już z górki, powrót do domu w Kijowie i zakończenie kariery. Jako samodzielny trener objął reprezentację Ukrainy, z którą doszedł do ćwierćfinału Euro. Teraz zdecydował się na pracę w dość mocno przebudowywanej Genoi.

Szewczenko w Genoi. Przed nim trudne zadanie

Jak Felix trafił do Włoch?

Pochodzący z Ghany napastnik urodził się w Sunyani 19 stycznia 2003 roku, a swoje pierwsze piłkarskie kroki stawiał w klubie EurAfrica FC. Akademia została utworzona trzy lata temu i chce stać się afrykańską „kuźnią talentów”. Oprócz Afeny-Gyana wywodzą się z niej Ibrahim Mustapha, Salim Abubakar czy Abdul Rahim Alhassan. W ghańskich mediach pojawiła się informacja, że trenerem EurAfrica FC ma zostać Renzo Gobbo, były szkoleniowiec Palermo.

Włoski wątek jest istotny w kontekście przejścia Afeny-Gyana do Romy. Za jego transferem stoi dwóch działaczy „Giallorossich” – Simone Lo Schiavo i znany z występów w Wiecznym Mieście Morgan De Sanctis. To oni skutecznie naciskali na transfer nastolatka, tym samym wyprzedzając Milan w wyścigu o tego napastnika. Warto zaznaczyć, że przy okazji transferu Roma związała się z Afeną-Gyanem kontraktem do 2023 roku.

Pokaz nieskuteczności

Przebieg spotkania Genoi z Romą nie był zaskakujący. Drużyna z Rzymu znacząco przeważała, ale nie przekładało się to na wynik. Jeszcze w pierwszej połowie Henrikh Mkhitaryan pokonał Salvatore Sirigu, ale po drodze trafił w rękę Tammy’ego Abrahama. Bardzo dobrą okazję zmarnował Eldor Shomurodov. Uzbek włączając się w akcję ofensywną, stracił but i wyraźnie przestrzelił po podaniu Stephana El Shaarawy’ego. Przez cały mecz bardzo aktywny był wspomniany Mkhitaryan. Ormianin oddał pięć strzałów na bramkę, ale żadnego w jej światło.

Z tego powodu Jose Mourinho zdecydował się na pierwszą zmianę w 74. minucie. Za Shomurodova pojawił się Felix Afena-Gyan. Na gorąco ta roszada wydawała się zaskakująca, ponieważ na ławce zasiadał Nicolo Zaniolo, Carles Perez czy Borja Mayoral. Dla młodego Ghańczyka był to dopiero trzeci występ w barwach Romy.

Felix Afena-Gyan bohaterem „Giallorossich”

Po zaledwie ośmiu minutach napastnik pokazał, że ruch Mourinho opłacał się. Akcję napędził Mkhitaryan, który zbiegł do środka i zagrał w pole karne do lepiej ustawionego Afeny-Gyana. Mocny i precyzyjny strzał z pierwszej piłki na dalszy słupek. Sirigu został pokonany. Szalona radość nastolatka, który podbiegł do portugalskiego szkoleniowca i przytulił go. Skąd taka cieszynka? O tym opowiemy nieco później.

Natomiast w doliczonym czasie Felix pokazał, że pierwsze trafienie nie było przypadkiem. Ghańczyk spokojnie czekał na lewej stronie przy rajdzie El Shaarawy’ego, po czym przytomnie zebrał piłkę i uderzył technicznie z okolic 25. metra prawie pod poprzeczkę. Tym samym Afena-Gyan został najmłodszym strzelcem dubletu w czołowych ligach europejskich i jednocześnie pierwszym piłkarzem urodzonym w 2003 roku, który może pochwalić się trafieniem.

Efektowny występ i zasłużony prezent

Do momentu wejścia na boisko Afeny-Gyana Roma oddała tylko dwa celne strzały. Po jednym Eldora Shomurodova i Lorenzo Pellegriniego. Sam Felix dwa razy uderzył w światło bramki, właśnie te próby zakończyły się bramkami. Biorąc pod uwagę, że 18-latek miał raptem 12 kontaktów z piłką (wykonał siedem podań i miał 100% skuteczność), to zaliczył prawdziwe wejście smoka.

legaseriea.it

Ten doskonały – jak na liczbę otrzymanych minut – występ kosztował Jose Mourinho 800 euro. Dokładnie tyle musiał wydać Portugalczyk na nowe buty dla Felixa Afeny-Gyana. Szkoleniowiec obiecał swojemu zawodnikowi obuwie, jeśli ten strzeli gola. Skończyło się nie na jednej, a na dwóch bramkach.

Nie można powiedzieć, że Felix wziął się z „kapelusza”. Na co dzień występuje w Primaverze Romy, w której barwach strzelił sześć goli w pięciu spotkaniach. Ma bardzo dobrą średnią, ponieważ potrzebuje 68 minut na strzelenie gola. O krótką charakterystykę Afeny-Gyana na łamach Football Italia pokusił się jego agent Oliver Arthur: – Jego największą zaletą jest szybkość, ale też siła w obu nogach. Oprócz tego jest bardzo zdyscyplinowany i przykłada się do treningów. Może stać się piłkarzem światowej półki. Nie możemy popadać w hurraoptymizm, nadal skupiamy się na ciągłym rozwoju.

Felix Afena-Gyan zaliczył bardzo dobre wejście w świat calcio, choć mecz z Genoą nie był jego debiutem. Pokazał jaką mocą dysponuje, a teraz pozostaje tylko utrzymać ten wysoki poziom. Włoskie kluby przez limity związane z kontraktowaniem zawodników spoza Unii Europejskiej rzadko sięgają po takich juniorów. Może się okazać, że nastoletni Ghańczyk mimowolnie da sygnał innym klubom, że warto zerknąć na kierunek afrykański.

Dodaj komentarz

Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

Najnowsze