eWinner 2. Liga powoli zmierza do końca, co oznacza że ktoś awansuje na zaplecze PKO Ekstraklasy, a ktoś wypadnie z obiegu centralnego. Kto będzie wygranym, a kto przegranym sezonu? W poniższym artykule postaramy się nakreślić bieżącą sytuację i pokusimy się o drobną analizę dotyczącą szans poszczególnych drużyn.
Piłkarski sezon 2022/2023 zmierza powoli ku końcowi w większości europejskich lig. Choć na najwyższym polskim szczeblu centralnym poznaliśmy już zwycięzcę (gratulacje dla Rakowa Częstochowa) oraz dwóch spadkowiczów, to eWinner 2. Liga wciąż czeka na rozstrzygnięcia. Liga właśnie weszła na ostatnie okrążenie, zostały już bowiem tylko cztery kolejki. Komu najbliżej do windy kierującej w górę, a kto będzie musiał zejść stopień na dół?
Tabela podzielona na pół

Aby rozpocząć takie rozważania, niezbędny jest wgląd w tabelę, którą widzicie powyżej. Na pierwszy rzut oka widać, jak doskonale symetryczna jest tabela w drugiej lidze. Miejsca 1.-9. to drużyny z szansami na awans, natomiast 10.-18. to drużyny walczące o utrzymanie.
Na szczycie tabeli spokojnie rozsiadła się Polonia Warszawa. „Czarne Koszule” mają cztery punkty przewagi nad trzecią Kotwicą Kołobrzeg. Na 2. miejscu premiowanym awansem jest mający 54 punkty Stomil Olsztyn, o którego fenomenalnej passie pisaliśmy w tym artykule. Jeżeli utrzyma tę formę jeszcze przez cztery mecze, to bardzo prawdopodobne, że to on od przyszłego sezonu zagra w pierwszej lidze. Walki o promocję zapewne nie odpuści Kotwica Kołobrzeg, która pod wodzą nowego trenera musi nadrabiać to, co wiosną roztrwoniła. Choć punktowo remisuje ze Stomilem, to o bezpośredni awans nie będzie łatwo.
W ostatnich trzech kolejkach zmierzy się z Motorem, KKS-em Kalisz oraz Pogonią Siedlce, która notuje serię pięciu meczów bez porażki. Drużyną, która może spokojnie myśleć o awansie, jest Znicz Pruszków, któremu sprzyja terminarz, ponieważ pozostali rywale meczowi znajdują się w drugiej części tabeli. Natomiast jego konkurenci o baraże będą musieli przynajmniej raz mierzyć się ze sobą bezpośrednio, co dla Znicza jest świetną wiadomością.
Siarka Tarnobrzeg powoli może się żegnać z drugą ligą
A jak wygląda dół tabeli? Tu w najgorszej sytuacji zdaje się być Siarka Tarnobrzeg. Pięć punktów straty do bezpiecznego miejsca, trudny terminarz na koniec… Niewiele przemawia za pozostaniem tarnobrzeżan w tych rozgrywkach. Równie trudną przeprawę będzie mieć Garbarnia Kraków. Krakowianie tracą cztery oczka do drużyny z Polkowic, za to będą mieć jeszcze bezpośrednie starcie w ostatniej kolejce u siebie właśnie z drużyną z województwa dolnośląskiego. Gdy dodamy do tego spotkania z GKS Jastrzębiem oraz będącą w złej formie Olimpią Elbląg, „Brązowi” mogą wierzyć jeszcze w cud.











