W czwartek odbyły się trzy mecze z grup C i D. Ukraina mierzyła się z Macedonią Północną, Dania z Belgią, wieczorem na Johan Cruyff Arena oglądaliśmy pojedynek Holandii z Austrią. Czas na kolejny EuroRaport iGola i podsumowanie wczorajszych wydarzeń!
Wczorajsze mecze wyłoniły kolejne drużyny, które mają zapewnione miejsce w fazie pucharowej i na pewno zobaczymy je w 1/8 finału. Są to Belgia i Holandia. Poznaliśmy także pierwszą ekipę, która po rozegraniu trzeciego meczu w grupie na pewno wróci do domu, chodzi o Macedonię Północną.
Macedonia nie sprawiła niespodzianki
Ukraina po dobrym meczu w Bukareszcie pokonała Macedonię Północną 2:1. Do siatki trafiali Yarmolenko i Yaremchuk, powtórzyła się sytuacja z pierwszego meczu, gdyż strzelcy byli dokładnie ci sami. Co ciekawe, to pierwsza taka sytuacja w historii mistrzostw Europy. W meczu na Arena Nationala obie drużyny nie zdołały wykorzystać rzutu karnego. Do tej pory na turnieju wykonywano pięć strzałów z jedenastu metrów, cztery z nich nie znalazły drogi do siatki. Jedynym zawodnikiem, który zdołał wykorzystać „jedenastkę”, był Cristiano Ronaldo.
Macedończycy zgodnie z wcześniejszymi przewidywaniami byli jedynie drużyną rozdającą punkty. Wynik meczu Holandii z Austrią przesądził o ich odpadnięciu z Euro. Mimo wszystko kibice tej drużyny nie mają się czego wstydzić. Macedończycy walczyli i zostawili na boisku dużo zdrowia.
De Bruyne zbawicielem
Wczorajszy mecz na Parken w Kopenhadze zapowiadał się bardzo ciekawie. Piłkarze nie zawiedli widzów i stworzyli znakomite widowisko na bardzo wysokiej intensywności. Duńczycy od początku ruszyli na Belgów, a do bramki trafili już w 2. minucie za sprawą Yusufa Poulsena. Dobre wejście w mecz nie wystarczyło, losy meczu o 180 stopni odmieniło wejście na plac gry Kevina De Bruyne. Pomocnik Manchesteru City zakończył spotkanie z bramką i asystą na koncie, znacząco przyczyniając się do końcowego wyniku meczu. Belgowie zameldowali się w 1/8 finału!
Opisując starcie Duńczyków z Belgami, nie można nie wspomnieć o pięknym geście obu drużyn, którego świadkami byliśmy w 10. minucie spotkania. Cały stadion na stojąco bił brawo, gratulując Christianowi Eriksenowi, który wygrał swój najważniejszy mecz. Wczoraj także dotarły do nas nowe informacje na temat zdrowia pomocnika Interu. Zostanie mu wszczepiony defibrylator serca.











