Agent piłkarza Anży Machaczkała poinformował na łamach mediów, że Samuel Eto’o jest gotowy tylko na minimalne cięcia zarobkowe. Ponoć na Stamford Bridge tygodniowo mógłby inkasować nie 350, lecz minimum 300 tysięcy funtów.
Reprezentant Kamerunu niedawno ujawnił, że chciałby jeszcze zagrać w drużynie dowodzonej przez Jose Mourinho. Dodatkowo powiedział, że wyraża chęć opuszczenia rosyjskiego klubu w tym oknie transferowym, gdyż Anży planuje wprowadzić reformę w płacach dla zawodników.
– Tak, jest zainteresowanie Samuelem. Wiemy o tym doskonale. Jednak piłkarz nie opuści Anży Machaczkała, jeśli nie zapewni się go, że będzie mógł zarabiać tygodniowo co najmniej 300 tysięcy funtów – mówi agent Peppino Terri.
Transfer byłego piłkarza Interu Mediolan i FC Barcelona miałby kosztować klub ze Stamford Bridge 5 milionów funtów, ale 32-latek cieszy się jeszcze zainteresowaniem kilku włoskich pracodawców.