W dwóch niedzielnych spotkaniach rozegranych do tej pory padły po cztery bramki, zdobyte ze zdecydowaną przewagą. Feyenoord dosłownie rozbił na wyjeździe Rodę Kerkrade, a Vitesse pokonało u siebie ADO Den Haag 3:1.
Roda JC Kerkrade – Feyenoord Rotterdam
O spotkaniu Rody i Feyenoordu mówiło się w kontekście pojedynku dwóch ekip pogrążonych w olbrzymim kryzysie. Mało kto pamiętał, że ten mecz miał być okazją do rewanżu za finał pucharu Holandii z ubiegłego sezonu, kiedy to Feyenoord pokonał Rodę 2:0 po bramkach Denny’ego Landzaata i Jonathana de Guzmana, którzy w dzisiejszym spotkaniu nie zagrali.

W pierwszej połowie obie drużyny -tak jak w wypadku całego początku sezonu – bardzo rozczarowały. Prezentowały nieskładny, pełen błędów futbol. Kibice zgromadzeni na Parkstad Limburg Stadion mieli nadzieję, że w drugiej części wreszcie dostaną to, na co czekają, a więc ofensywną grę i bramki. Co prawda zostali oni wynagrodzeni za wytrwałość, jednak to, dla kogo padały gole, nie mogło zadowolić fanów Rody.
Kanonadę strzelecką Feyenoordu rozpoczął młodziuteńki Georginio Wijnaldum, który w 53. minucie pokonał Brama Castra. Portowcy zdecydowali się pójść za ciosem i cztery minuty później kolejny z utalentowanych młodzieżowców w zespole, Leroy Fer, podwyższył wynik spotkania. Podopieczni Gertjana Verbeeka, mając wygraną na wyciągnięcie ręki, nadal walczyli, aby zwyciężyć jeszcze większym stosunkiem bramkowym i udowodnić, że opinie przedstawiające Feyenoord jako jednego z kandydatów do spadku są mocno przesadzone.
W 67. minucie Roy Makaay po asyście Wijnalduma zdobył trzecią bramkę dla Kameraden. Młody Wijnaldum zagrał dzisiaj bardzo dobry mecz, bowiem wcześniej asystował także przy bramce dla Fera. Trzy minuty po bramce Makaay sam asystował, a Górników z Kerkrade dobił Diego Biseswar.
Na pewno wysoka wygrana bardzo przyda się ekipie z Rotterdamu, ponieważ znacznie podbuduje morale w zespole, które w ostatnim czasie sięgnęło niemalże dna. Natomiast kryzys w Rodzie może jeszcze bardziej przybrać na sile. Zespół Polaka, Przemysława Tytonia, spadł na przedostatnią pozycję w tabeli, mając za sobą tylko beniaminka z Volendam.
Roda Kerkrade – Feyenoord Rotterdam 0:4 (0:0)
0:1 Georginio Wijnaldum 53’
0:2 Leroy Fer 57’
0:3 Roy Maakay 67’
0:4 Diego Biseswar 70’
Michał Janota (Feyenoord) spędził cały mecz na ławce rezerwowych, podobnie jak Przemysław Tytoń (Roda).
Vitesse Arnhem – ADO Den Haag
Zespół gospodarzy w ostatnim czasie prezentuje zwyżkę formy. Po wygranej 2:0 nad S.C. Heerenveen wśród kibiców wzrósł apetyt na kolejne wygrane, a kolejną ofiarą miał być beniaminek z Den Haag. ADO w ostatnim czasie nie może mówić o dobrej serii. Po fenomenalnym rozpoczęciu sezonu, po którym piłkarze z Hagi znajdowali się na szczycie tabeli Eredivisie, przyszedł czas słabszej gry, co spowodowało spadek na dziesiąte miejsce w stawce.










