AZ Alkmaar po raz pierwszy od siedmiu spotkań nie zainkasował kompletu punktów. Na drodze graczy Louisa van Gaala stanęła ekipa sc Heerenveen. Ten dziwny mecz, w którym wydarzenia zmieniały się jak w kalejdoskopie, ostatecznie zakończył się remisem 3:3. Spory udział miał w nim gracz gospodarzy, osiemnastolatek Paweł Wojciechowski, zaliczając pięknego gola w swoim debiucie w Eredivisie.
Początek zawodów należał do miejscowych. W 12. minucie Gerald Sibon wykonywał rzut wolny w bocznym sektorze boiska, po jego ostrej centrze w pole karne piłka przypadkowo odbiła się od jednego z obrońcy, lądując na linii pola karnego. Natychmiast dopadł do niej Paweł Wojciechowski, który kapitalnym wolejem posłał ją w górny róg bramki Romera.

Lider tabeli przebudził się dopiero po przerwie, gdy po kombinacyjnej akcji duetu Pelle – El Hamdaoui ten drugi doprowadził do wyrównania. W 58. minucie goście prowadzili już 2:1. Po raz kolejny defensywa z Heerenveen nie poradziła sobie z „klepką” gości, a młodziutki bramkarz Steppe był bezradny przy strzale Bretta Holmana. Nadzieję na korzystny wynik dla fryzyjczyków przywrócił wkrótce Paulo Henrique, wykorzystując asystę Tarika Elyounoussiego. Radość gospodarzy nie trwała jednak długo. Kennemu Steppe przytrafiła się bowiem kompromitująca wpadka, z której skwapliwie skorzystał Sébastien Pocognoli.
Ostatnie słowo należało jednak do sc Heerenveen. W doliczonym czasie gry Sibon posłał dokładną centrę w pole karne, a Henrique strzałem głową zapewnił swojej drużynie remis.
Na koniec kilka słów o polskim bohaterze tego pojedynku, Pawle Wojciechowskim. Osiemnastoletni pomocnik jest wychowankiem Odry Malczyce. W swojej dotychczasowej przygodzie z piłką występował m.in. w Śląsku Wrocław, Miedzi Legnica, UKP Zielona Góra i Promieniu Opalenica. Jesień 2007 roku spędził w juniorach Murcia Deportivo CF. Od wiosny obecnego roku jest zawodnikiem sc Heerenveen, gdzie dotychczas występował w drużynach młodzieżowych.











