Wielu emocji dostarczyła nam 31. kolejka holenderskiej Eredivisie. Najważniejszym wydarzeniem weekendu jest zapewnienie sobie tytułu mistrzowskiego przez AZ Alkmaar, które mimo niespodziewanej porażki z Vitesse, może rozpocząć świętowanie. Drugim wydarzeniem jest niewątpliwie wynik meczu pomiędzy PSV Eindhoven a Ajaksem Amsterdam, które nie bez powodu określane jest klasykiem. Lepsi okazali się gospodarze, którzy wręcz rozgromili gości z Amsterdamu.
AZ Alkmaar – Vitesse Arnhem
Już w tej kolejce podopieczni Louisa van Gaala mieli okazję do zapewnienia sobie tytułu mistrzowskiego. Warunkiem była wygrana nad Vitesse Arnhem, które nie należy w tym sezonie do ligowych potentatów. Wszystko szło zgodnie z planami miejscowych, bowiem już w 19. minucie gola na 1:0 zdobył Mounir el Hamdaoui, a kibice AZ już zaczynali myśleć o pomeczowej fecie mistrzowskiej. Radość kibicom AZ zmącił Ricky van Wolfswinkel, który wyrównał stan meczu w 36. minucie. Jak widać, „Nadreńczycy” nie przyjechali do Alkmaar w roli chłopca do bicia, a „Kalmary” zaczynały drżeć o wynik spotkania. Co więcej, Vitesse zaczęło coraz bardziej nacierać, co przyniosło efekt na sześć minut przed końcem spotkania, kiedy to Alexander Buttner wykorzystał podanie Lasse Nilssona i wyprowadził gości na prowadzenie. „Nadreńczycy” dowieźli jednobramkową przewagę do końca i nieoczekiwanie sprawili, że kibice zgromadzeni na DSB Stadion musieli odłożyć świętowanie przynajmniej do niedzieli.
Feyenoord Rotterdam – FC Twente Enschede

W tym spotkaniu zmierzyli się: walczące o wicemistrzostwo Twente z Feyenoordem, grającym o udział w fazie play-off. To sprawiało, że wszyscy oczekiwali emocji, lecz ich zamiary spełzły na niczym, bowiem po bezbarwnej pierwszej połowie wynik był bezbramkowy. Obie strony atakowały, ale ofensywna gra nie przynosiła żadnych efektów. Podobnie było w drugiej części gry, która z czasem bardzo się zaostrzyła. Skutkiem tego był rzut karny, którego na bramkę dla gospodarzy zamienił Roy Makaay. Co więcej, obie ekipy kończyły mecz w mocno okrojonym składzie, bowiem z boiska wylecieli Giovanni van Bronckhorst po stronie „Kameraden” i Douglas oraz Cheikh Tiote po stronie „Tukkers”. Rezultat do końca nie uległ już zmianie, a Feyenoord po raz kolejny w końcówce sezonu pokazał się z dobrej strony. Wygrana podopiecznych Leona Vlemmingsa przybliżyła ich do ósmej lokaty w tabeli, natomiast gracze Steve’a McClarena musieli czekać na wynik meczu PSV – Ajax, aby wiedzieć czy uda im się obronić pozycję wicelidera.
PSV Eindhoven – Ajax Amsterdam
Spotkanie tych obu drużyn, nazywane klasykiem, niemalże od zawsze wzbudza ogromne zainteresowanie kibiców. Nie inaczej było tym razem, bowiem na Philips Stadion zasiadł komplet sympatyków futbolu, którzy oczekiwali dobrego widowiska. Jak się okazało, gracze obu drużyn spełnili ich oczekiwania z nawiązką.











