Druga kolejka spotkań holenderskiej Eredivisie za nami. Kilka klubów po pierwszej serii gier miało sporo do udowodnienia, m.in. AZ Alkmaar, które doznało wówczas niespodziewanej porażki z Heraclesem Almelo czy PSV Eindhoven (ten klub zaledwie zremisował z VVV-Venlo). Jak się okazało, efekty tych prób były różne.
AZ Alkmaar – Sparta Rotterdam

Mistrzowie Holandii po nieudanym starcie mieli wiele do udowodnienia zarówno kibicom, jak i postronnym obserwatorom. Podopieczni Ronalda Koemana szybko wzięli się do pracy i po ośmiu minutach prowadzili już 1:0. Strzelcem bramki został Moussa Dembele, a asystował mu Mounir El-Hamdaoui. Marokańczyk miał także udział przy drugim trafieniu swojej drużyny. Kibice zgromadzeni na DSB Stadion musieli czekać do 63. minuty, kiedy to El-Hamdaoui pokonał golkipera Sparty, a mecz można było uznać za rozstrzygnięty. Tak też się stało, bowiem wynik nie uległ już zmianie i AZ mogło cieszyć się z pierwszej wygranej w sezonie.
Ajax Amsterdam – RKC Waalwijk
Podopieczni Martina Jola odgrażają się, że w tym sezonie będą nie do zatrzymania. Jak na razie nie rzucają słów na wiatr i konsekwentnie pokonują każdą przeszkodę na swojej drodze. W tej kolejce na Amsterdam ArenA zawitał beniaminek RKC Waalwijk i już po dziesięciu minutach przegrywał 1:0. Golkipera przyjezdnych pokonał Gregory van der Wiel, lecz prawdziwym katem Waalwijk w tym dniu był ktoś zupełnie inny. Nadzieja wśród gości odżyła, gdy w 31. minucie stan meczu wyrównał Benjamin de Ceulaer. Wiara w dobry wynik prysnęła w końcówce, kiedy to ujawnił się wspomniany przeze mnie kat RKC. Urugwajczyk Luis Suarez wziął sprawy w swoje ręce, a właściwie nogi, i nagle z wyniku 1:1 zrobiło się 4:1. Suarez trafił najpierw w 71. minucie, a następnie w 82. i 92. minucie. Na taki obrót sprawy wpływ miała zapewne czerwona kartka dla Woutera Gudde w 70. minucie meczu. Ajax pewnie pokonał RKC i po dwóch kolejkach zasiadł na tronie lidera holenderskiej Eredivisie.
FC Twente Enschede – PSV Eindhoven
Spotkanie, które przez wielu zapowiadane było jako hit kolejki. I niewątpliwie zasłużyło sobie na takie miano, choć zobaczyliśmy w nim tylko dwie bramki. Pierwsi do walki rzucili się gospodarze. W 15. minucie Andreasa Isakssona próbował pokonać Theo Janssen, lecz piłka po jego strzale minimalnie minęła bramkę. Cztery minuty później było już 1:0, a zamieszanie w polu karnym PSV po rzucie rożnym wykorzystał Brazylijczyk Douglas. Goście z Eindhoven ruszyli szybko do odrabiania strat, a ich starania przyniosły efekt już w 25. minucie, kiedy to Balazs Dzsudzsak strzałem po ziemi pokonał Sandera Boschkera. W drugiej części spotkania obie drużyny nadal atakowały i wzajemnie wymieniały się ciosami, lecz wynik nie uległ już zmianie. Duża w tym zasługa Boschkera, który swoimi interwencjami uratował Twente przed porażką.
Wyniki pozostałych spotkań 2. kolejki Eredivisie:
NEC Nijmegen – SC Heerenveen 4:1
Roda JC Kerkrade – FC Groningen 1:1
Vitesse Arnhem – Feyenoord Rotterdam 0:0
NAC Breda – Heracles Almelo 0:0
VVV-Venlo – ADO Den Haag 2:2
FC Utrecht – Willem II Tilburg 1:0