Trener „Giallorossich”, Luis Enrique, nie ukrywa, że jest zaniepokojony postawą swoich piłkarzy. Dowodzona przez niego drużyna po raz kolejny nie zdołała zdobyć kompletu punktów i zanotowała drugi remis w obecnym sezonie Serie A.
– Wnioski, jakie wyciągam z tego spotkania, nie są optymistyczne. Najgorsze jest to, że nie mam zespołowi wiele do zarzucenia. Jedyne, do czego mogę się przyczepić, to to, że grali ze zbyt małą zadziornością i bali się zaryzykować. To dlatego nie zdobyliśmy kolejnych bramek – mówił po meczu z Sieną opiekun Romy, Luis Enrique. – Jestem zmartwiony tą całą sytuacją, szczególnie tym, że piłkarzom brakuje pewności siebie. Myślę, że mogą zmienić to tylko korzystne rezultaty, których oczekujemy – dodał szkoleniowiec.
Najbliższym rywalem rzymian w spotkaniu piątej kolejki ligi włoskiej będzie Parma, która jak dotąd poniosła dwie porażki, odpowiednio z Juventusem oraz Fiorentiną i pokonała 2:1 Chievo Verona.










