Po wczorajszym meczu Romy z Juventusem wypowiedzieli się obaj trenerzy tych drużyn. Obaj byli zadowoleni z wczorajszego wyniku.
Na początek trener rzymskiej drużyny, Luis Enrique, wyraził swój szacunek wobec Juventusu oraz tego, jak wiele problemów sprawia w tym sezonie przeciwnikom. Hiszpan skomentował poczynania swoich podopiecznych.

– Przez pierwsze pięć minut graliśmy bardzo dobrze, ale potem Juventus po raz kolejny w tym sezonie pokazał, że jest ekipą dobrze poskładaną i z ogromnym charakterem. My sami zagraliśmy dziś lepiej niż we Florencji, w czym bez wątpienia pomogła nam nasza publiczność. W pierwszej połowie „Juve” bardzo na nas naciskało – zdołaliśmy wyrównać siły dopiero po stracie bramki. Stworzyliśmy wtedy cztery dobre okazje bramkowe – powiedział Enrique.
Hiszpan pokusił się jeszcze o kilka słów na temat Andrei Pirlo. – Wszyscy go dobrze znamy i nie ukrywam, że jednym z naszych celów było to, by nie pozwolić mu pograć. Pjanić dobrze go pilnował, ale cała drużyna dobrze sobie poradziła. Jedną z najważniejszych rzeczy dzisiaj było to, by odciąć Pirlo od akcji ofensywnych Juventusu, i to nam się udało – zakończył.
Uśmiech Antonio Conte znaczy naprawdę wiele i pewnie mówi więcej niż jakikolwiek komentarz na temat meczu. Trener Juventusu przyznał, iż wczorajszy remis na Stadio Olimpico w Rzymie znaczy naprawdę wiele.
– Jestem zadowolony, bo po raz kolejny chłopaki zagrali na maksimum swoich możliwości. Pierwszą połowę rozegraliśmy naprawdę nieźle, pomijając niefortunną interwencję, po której Roma strzeliła nam bramkę. Udało się nam jednak zareagować w odpowiedni sposób i doprowadzić do remisu. Mniej więcej w połowie drugiej odsłony spotkania straciliśmy kontrolę nad meczem, a powinniśmy byli być bardziej racjonalni w swojej grze. Biorąc pod uwagę tabelę ligową, nadal uważam, że radzimy sobie dobrze, powyżej oczekiwań. Błąd przy sytuacji bramkowej De Rossiego z pewnością uważnie przeanalizujemy – powiedział Conte.
Dobra gra to jedno, ale brak kompletu punktów to drugie. Włoch trochę żałuje, iż nie udało się „Bianconerim” przywieźć trzech punktów z Rzymu, ale wie, że notowania jego podopiecznych rosną. – Stworzyliśmy dzisiaj wiele sytuacji bramkowych i jeśli ludzie chcą, byśmy wygrywali w każdym meczu, znaczy to tylko, że swoją dobrą grą podnieśliśmy poprzeczkę oczekiwań wobec nas. Nasze notowania rosną. Musimy popracować nad finalizowaniem akcji, ale podobał mi się charakter, jaki pokazaliśmy w tym pojedynku – zakończył trener „Juve”.











