Lawrence Ennali dołączył do Górnika Zabrze latem 2023 roku. Przedtem grał w 3. Bundeslidze i tam wraz ze swoją drużyną Rot-Weiss Essen walczył o utrzymanie. „Trójkolorowi” z uwagi na poprzedni słabszy sezon ruszyli na rynek transferowy. Tam dostrzegli młodego niemieckiego skrzydłowego, który do niedawna był dużym zaskoczeniem, a teraz stał się kluczowym zawodnikiem w Górniku.
Kim jest Ennali Lawrence?
Grający uprzednio w drugiej, jak i pierwszej drużynie Hannoveru 96 swój poprzedni sezon spędził na wypożyczeniu w wówczas walczącej o utrzymanie drużynie Rot-Weiss Essen w 3. Bundeslidze. Rozegrał tam łącznie 37 spotkań, zdobył dla swojego zespołu cztery gole oraz zaliczył trzy asysty. Przez większość sezonu grał pierwsze skrzypce, występując w wyjściowym składzie Rot-Weiss Essen.
Największym jego atutem jest szybkość. W swojej lidze był jednym z najszybszych piłkarzy. Jednak jak się okazywało, nie zawsze potrafił wykorzystać swój atut. Z uwagi na wiek oraz nieduże doświadczenie Lawrence Ennali nie posiadał jeszcze umiejętności zachowania spokoju, będąc w posiadaniu piłki na boisku, a czasem decyzje przez niego podejmowane nie były adekwatne do danej sytuacji, a tym bardziej korzystne dla drużyny.
Ennali grający w Rot-Weiss Essen z początku robił dobre wrażenie i przyciągał wzrok. Kibice pokładali w nim wielkie nadzieje w walkę o utrzymanie. Niestety z czasem przestał spełniać ich oczekiwania i nie był uważany za piłkarza, który jest w stanie pomóc drużynie.
Pierwsze kroki Lawrence’a w Górniku Zabrze
Lawrence Ennali z początku odgrywał rolę zmiennika, teraz natomiast staje się nieodłącznym elementem drużyny „Trójkolorowych”. Młody niemiecki skrzydłowy daje argumenty ku temu, aby obdarzać go pełnym zaufaniem i stawiać na niego w każdym meczu. Pomimo słabszych miesięcy w swoim byłym klubie długo nie musieliśmy czekać na odrodzenie Lawrence’a i pokazanie tego, co prezentował w swoich pierwszych krokach, stawianych w niemieckim klubie Rot-Weiss Essen.
Swój prawdziwy potencjał wykrzesał w swoim szóstym meczu rozgrywanym dla Górnika Zabrze. Od Jana Urbana dostał niecałe pół godziny i jak się okazało, ten czas wykorzystał bardzo dobrze. Za zaufanie od trenera odwdzięczył się zdobyciem dwóch bramek. Wprowadził świeżość i kreatywność w grę „Trójkolorowych”. Ten mecz dodał Lawrence’owi Ennaliemu dużo pewności siebie, motywację do pracy i doskonalenia swoich umiejętności.
Jak sam Lawrence przyznał, początki w nowym klubie, obcym kraju nie były łatwe. Jednakże Lawrence nie miał dużych problemów z aklimatyzacją w nowym otoczeniu, jak również odnalezieniem się na boisku i wbiciem się w rytm Górnika Zabrze.
Początek był ciężki. Nie było łatwo się zaaklimatyzować w nowym zespole. Myślę jednak, że w trakcie ostatnich tygodni robi się lepiej











