Engel: Zwyciężymy!


Nie ulega wątpliwości, że jest postacią niezwykle cenioną przez środowisko piłkarskie w Polsce. Trudno się temu dziwić, skoro w 2002 roku dał Polakom wiele powodów do radości, wprowadzając piłkarską reprezentację Polski do Mistrzostw Świata. Mowa o znakomitym trenerze piłkarskim, działaczu sportowym i ekspercie telewizyjnym - Jerzym Engelu, który udzielił naszemu serwisowi wywiadu nt. obecnej sytuacji w polskim futbolu.


Udostępnij na Udostępnij na

Jak przebiegają przygotowania do organizacji piłkarskich Mistrzostw Europy 2012?

Jak na razie fatalnie, i to zarówno od strony organizacyjnej, jak i szkoleniowej. Nikt jeszcze tak naprawdę nie rozumie, czym będzie ta impreza.

Kilkanaście dni temu Polacy wybrali nowy parlament. Uważa Pan, że stanowisko ministra sportu nadal powinna zajmować Elżbieta Jakubiak, która od dłuższego czasu jest chwalona przez media? 

Nie sądzę, aby pani Elżbieta Jakubiak pozostała na swoim stanowisku. Takie są już zwyczaje wyborcze. Zgadzam się, że wiele dobrego zrobiła dla organizacji EURO 2012, ale nie uważam, żeby było to decydujące w tej sytuacji.

Jak Pan oceni spotkanie eliminacyjne do piłkarskich Mistrzostw Europy 2008 pomiędzy Polską a Kazachstanem?

W pierwszej połowie był to słaby mecz w naszym wydaniu. Na szczęście swój wspaniały dzień miał Euzebiusz Smolarek, a także Jacek Krzynówek, i to wystarczyło, aby pokonać reprezentację Kazachstanu.

Czy porażka w meczu towarzyskim z Węgrami może negatywnie wpłynąć na naszą reprezentację?

Nie, bowiem mecze towarzyskie nie mają żadnego przełożenia na mecze o punkty. Myślę, że nasi kadrowicze już zapomnieli o spotkaniu z Węgrami.

17 listopada 2007 może być historyczną datą dla polskiej piłki nożnej. Czy uważa Pan, że nasza reprezentacja wygra na Stadionie Śląskim w Chorzowie z Belgią i tym samym będzie mogła świętować pierwszy awans do piłkarskich Mistrzostw Europy?

Jestem przekonany, że zwyciężymy z Belgią – podobnie jak przed sześciu laty, kiedy w ostatnich fragmentach eliminacji Mistrzostw Świata 2002 musieliśmy wygrać z Norwegią, aby wywalczyć paszporty na mundial. Polscy zawodnicy lubią takie mecze o wysoką stawkę.

Ostatnie rezultaty osiągane przez młodzieżowe reprezentacje nie napawają nas optymizmem. Czy nadal twierdzi Pan, że poziom szkolenia młodzieży stoi w Polsce na dobrym poziomie?

Tak twierdzę, natomiast „leży” całkowicie selekcja do poszczególnych reprezentacji i dlatego szykujemy reformę w tym kierunku.

Czy Polski Związek Piłki Nożnej przedłuży kontrakt z obecnym selekcjonerem reprezentacji Polski – Leo Beenhakkerem?

Nawet jeśli nie wprowadzi reprezentacji Polski do Mistrzostw Europy 2008, to sądzę, że tak.

Kilkanaście dni temu Polacy stracili kolejny talent piłkarski – Danny’ego Szetelę, który mimo polskich korzeni wybrał grę w reprezentacji Stanów Zjednoczonych. Czy Polski Związek Piłki Nożnej namawiał 20-letniego Szetelę do gry w reprezentacji Polski?

Wielokrotnie rozmawiano z Szetelą, ale zawsze mówił „nie”. Tym razem również. Jeśli ktoś chce grać dla Polski, to sam o to zabiega. W przypadku Szeteli było odwrotnie i nic to nie dało.

Serdecznie dziękuję za rozmowę.

Komentarze
cichy90 (gość) - 15 lat temu

,,Jerzy Engel jest postacią bardzo zasłużoną dla
polskiego futbolu" czym sobię na to zasłużył tym że
awansował do MŚ i odpadł w 1 rundzie, kolejny w PZPN
który nie lubi Don Leo i z chęcią pozbył by się go bo
żal mu d... ściska że trener zagraniczny osiągni to
czego osiągnąć nie zdołał , żaden polski
szkoleniowiec, tak samo jest z panem J. Lato człowiek
który ma stanąć na czele PZPN za zasługi, jeżeli on
stanie na czele to będzie prawdziwa katastrofa.Po
pierwszej połowie 80% działaczy cieszyło się z tego
że przegrywamy z Kazachstanem, bo po tej porażce
mogli by oskarżyć Leo o to że nie potrafi grać ze
słabszymi rywaliami i te mecze z Portugalią były
przypadkiem no i chcieli by się pozbyć go i wsadzić
swojego człowieka na stanowisko selekcjonera.Od
bardzo dawna twierdziłem że najlepszym wyjściem dla
polskiej piłki i nie tylko będzie zatrudnienie
szkoleniowca zagranicznego który nie ma żadnych
układów i buduje zespół od 0 dając szanse wszystkim
na pokazanie się w koszulce reprezentacyjnej.

Odpowiedz
Damian Jursza (gość) - 15 lat temu

Po pierwsze jak już kogoś nazywasz "złodziejem" to
udowodnij, co ukradł. Sam nie jestem zwolennikiem
Engela, nie przepadam za nim, ale awansował do MŚ po
bodajże 16 latach, co jest wielkim sukcesem i nie
należy o tym zapominać! Krytyka Leo też mi się nie
podoba, zwłaszcza, że jest mało merytoryczna. Co do
pana Lato (G. Lato a nie J. Lato) ma wielkie zasługi
jako piłkarz, jednak po zakończeniu kariery zupełnie
się pogubił, a szkoda bo wielkim piłkarzem był.

Odpowiedz
Dodaj komentarz

Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

Najnowsze