O nich będzie głośno: Endrick Felipe Moreira de Sousa, czyli przyszłość Realu Madryt


Kim jest Endrick?

26 grudnia 2022 O nich będzie głośno: Endrick Felipe Moreira de Sousa, czyli przyszłość Realu Madryt
Fernando Roberto/SPP/SIPA USA/PressFocus

Gdy cały świat skupiał się na trwających mistrzostwach świata w Katarze, Real Madryt prężnie działał na rynku transferowym. Władzom „Los Blancos” udało się kupić największy talent brazylijskiego futbolu. Mowa oczywiście o Endricku. Nie był to jednak standardowy transfer, ponieważ młody Brazylijczyk przeprowadzi się do Madrytu dopiero w 2024 roku. Jednak Endrick Felipe Moreira de Sousa przez wielu hiszpańskich ekspertów już dziś jest nazywany „przyszłością Realu Madryt”.


Udostępnij na Udostępnij na

Kim jest Endrick?

Endrick to 16-letni wychowanek Palmeiras. Mimo bardzo młodego wieku już dziś stanowi o sile pierwszego zespołu aktualnego mistrza Brazylii. Jednak zacznijmy tę historię od początku. 21 lipca 2006 roku w stolicy Brazylii na świat przyszedł Endrick Felipe. Młody Brazylijczyk urodził się w bardzo biednej rodzinie. Jego tata zajmował się sprzątaniem stadionu w Brasilii, a na temat pracy matki nie mamy żadnych informacji. W domu bardzo często brakowało pieniędzy, ale mimo wszystko rodzice Endricka starali się, żeby ich syn żył w jak najlepszych warunkach.

Od najmłodszych lat było widać, że Endrick ma naprawdę duży talent piłkarski. Zaczął trenować piłkę nożną, mając zaledwie cztery lata. Warto również zaznaczyć, że pierwsza szkółka piłkarska, w której grał Endrick, nie oczekiwała od rodziców opłat za treningi ze względu na to, że widzieli w Endricku naprawdę olbrzymi potencjał. Po kilku latach treningów w stolicy Brazylii nikt już nie miał wątpliwości, że Endrick to niekwestionowanie jeden z największych talentów w kraju kawy.

Gdy jego tata nie był już w stanie utrzymać rodziny i zagwarantować jej wystarczająco dobrych warunków do życia, zaczął wstawiać na YouTube filmiki z synem, na których młody Endrick pokazywał swoje umiejętności piłkarskie. Rodzina liczyła na zainteresowanie największych klubów piłkarskich w Brazylii. Mimo początkowo niskiego zainteresowania ze strony brazylijskich gigantów po czasie Endrick dostał propozycję dołączenia do São Paulo FC oraz Palmeiras. Ze względów finansowych zdecydował się na Palmeiras. W taki sposób nieprzerwanie od jedenastego roku życia Endrick reprezentuje barwy Palmeiras.

O krok od rywala

Wybór aktualnego mistrza Brazylii nie był jednak wcale taki oczywisty. W tym miejscu warto zaznaczyć, że zarówno São Paulo FC, jak i Palmeiras pochodzą z miasta São Paulo. Jak łatwo można się domyślić, rywalizacja tych dwóch brazylijskich gigantów stoi na naprawdę wysokim poziomie. Gdy w wieku jedenastu lat młody Endrick wraz z rodzicami musiał podjąć decyzję o przeprowadzce, bardzo ważnym elementem były finanse, które zawsze stanowiły bardzo duży problem dla rodziny.

Klubem, który jako pierwszy zgłosił się po Endricka, było São Paulo FC. Mimo bardzo młodego wieku Endricka jego rodzice wiedzieli, że mają do czynienia z talentem skali światowej. Postawili klubowi z São Paulo jeden warunek. Chodziło oczywiście o pieniądze. Rodzice Endricka oczekiwali, że klub będzie im płacić comiesięczne wynagrodzenie za to, że ich syn gra w akademii São Paulo FC. Choć klub początkowo zgodził się na warunki zaproponowane przez rodziców, to kwota, jaką co miesiąc planował wypłacać rodzinie, była wręcz żenująca. Mowa tu o 150 realach brazylijskich, co przy obecnym kursie złotego daje nam zaledwie 126 złotych.

Nietrudno się domyślić, że za taką kwotę rodzice Endricka nie byliby się w stanie utrzymać w największym mieście w Brazylii. Tym sposobem negocjacje z São Paulo FC legły w gruzach. Dziś wielu brazylijskich dziennikarzy uważa, że jest to największy błąd transferowy w historii klubu. Jako kontrargument dla takich dziennikarzy często podaje się wiek zawodnika, który miał wówczas zaledwie jedenaście lat. Mimo wszystko po latach śmiało możemy powiedzieć, że na pewno błędem ze strony São Paulo FC było niepozyskanie Endricka do swojej akademii.

Witamy w Palmeiras

Gdy São Paulo FC nie chciało płacić godnych pieniędzy rodzicom największego talentu brazylijskiego futbolu, lokalny rywal nie spał i również włączył się do negocjacji. Mimo że Palmeiras nie zagwarantowało rodzicom Endricka comiesięcznego wynagrodzenia, to wybór padł właśnie na nich. Włodarze aktualnego mistrza Brazylii może i nie dali „darmowych” pieniędzy rodzicom Endricka, ale za to zaproponowali pracę jego ojcu. Praca miała polegać na sprzątaniu stadionu, czyli dokładnie tym samym, czym dotychczas zajmował się w Brasilii. Pan Douglas Sousa był od lat przyzwyczajony do ciężkiej pracy, więc bez wahania przyjął taką propozycję.

Tym sposobem rodzina Endricka przeprowadziła się do São Paulo. Choć Endrick był jednym z największych talentów w szkółce Palmeiras, a jego tata pracował jako pracownik fizyczny w klubie, rodzinie i tak trudno było wiązać koniec z końcem. Przez trudną sytuację finansową rodziny mama Endricka była zmuszona zacząć pracować. Jako kobieta miała ogromny talent kulinarny, który bardzo dobrze wykorzystała. Codziennie rano przygotowywała śniadania (kanapki, ciastka, wyroby piekarnicze), które później sprzedawała na stacji metra w São Paulo. Nie trwało to jednak długo ze względu na konflikt z innymi sprzedawcami na przedmieściach São Paulo.

Po bardzo wielu trudnych momentach rodzina Endricka w końcu wyszła na prostą. Dziś dzięki wysokiej pensji syna mogą sobie pozwolić na życie w normalnych warunkach. Tym samym spełniło się również jedno marzenie Endricka, który od zawsze mówił, że dzięki piłce nożnej chciałby pomóc w utrzymaniu rodziny. Ta historia to piękny przykład, że po każdym deszczu zawsze wychodzi słońce. Mimo wielu lat życia w trudnych warunkach rodzina Endricka dała radę i wyszła na prostą.

Futbol juniorski

W piłce nożnej juniorskiej syn Douglasa Sousy nie miał sobie równych. Występując w barwach akademii Palmeiras, zawsze grał z dziećmi starszymi od siebie. Mając zaledwie 15 lat, zdarzało mu się występować nawet w zespole U-20. Warto również zwrócić uwagę na liczby, jakie wykręcał Endrick w drużynach juniorskich. Jeśli spojrzymy na suche statatystyki, zobaczymy, z jaką skalą talentu mamy do czynienia.

Mając zaledwie 15 lat, w drużynie U-20 w 14 meczach trafił do siatki rywala aż dziewięć razy. Nie inaczej wyglądało to w młodzieżowej reprezentacji Brazylii. W barwach „Canarinhos” do lat 17 w czterech meczach strzelił pięć goli. Jeśli weźmiemy pod uwagę cały okres futbolu juniorskiego, zaczynając od kategorii U-11, to w 170 spotkaniach zdołał strzelić aż 168 goli. Liczby te naprawdę mogą robić wrażenie.

Bardzo dużym sukcesem młodego napastnika Palmeiras było również zostanie najlepszym strzelcem oraz zawodnikiem turnieju Copinha. Był to młodzieżowy turniej drużyn grających w Brazylii, w którym Endrick w siedmiu meczach popisał się sześcioma trafieniami.

Najmłodszy debiutant

Po świetnym pokazie umiejętności w drużynach młodzieżowych Endrick nie musiał długo czekać na debiut w pierwszym zespole. Mając zaledwie 16 lat, 2 miesiące i 15 dni, Endrick Felipe Moreira de Sousa stał się najmłodszym w historii debiutantem Palmeiras. Jak się jednak okazało, decyzja o przeniesieniu jeszcze bardzo młodego Endricka do pierwszego zespołu wcale nie była pochopna.

Pod wodzą Abela Ferreiry, czyli pierwszego trenera Palmeiras, Endrick popisał się trzema trafieniami w siedmiu meczach, przyczyniając się tym samym do zdobycia mistrzostwa Brazylii przez klub z Sao Palulo. Tym samym Endrick stał się również najmłodszym strzelcem w historii klubu, strzelając gola w wieku 16 lat i 96 dni. Jakby komuś było mało, wygrywając mistrzostwo Brazylii z Palmeiras, młody Brazylijczyk pobił kolejny rekord. Endrick został pierwszym zawodnikiem w historii klubu, który wygrał mistrzostwo kraju w każdej kategorii wiekowej.

Tak liczne osiągnięcia, sukcesy i rekordy już dziś czynią z Endricka legendę Palmeiras. Kibice tak uwielbiają swojego wychowanka, że wiele matek w Brazylii chce nazwać imieniem napastnika Palmeiras swoje dzieci. Warto również docenić zachowanie Endricka, który mimo swojego młodego wieku jest bardzo lojalny wobec klubu i kibiców. Szesnastoletni napastnik aktualnego mistrza Brazylii mimo podpisania kontraktu z Realem Madryt pozostanie w klubie jeszcze przez co najmniej dwa lata. Jak możemy przeczytać w mediach, młody Brazylijczyk ma trafić do „Królewskich” dopiero w 2024 roku, kiedy będzie pełnoletni.

Przyszłość Realu Madryt

Real Madryt na przestrzeni lat udowadniał, że rynek brazylijski zna do perfekcji. Kiedy w Brazylii pojawia się jakiś młody talent, już wiadomo, że „Królewscy” na pewno się po niego zgłoszą. Nie inaczej było tym razem. Gdy jesienią 2022 roku cały świat obiegły wieści o Endricku, Real Madryt nie tracił czasu i od razu ruszył na zakupy.

Choć w wyścigu o młodego Brazylijczyka uczestniczyli wszyscy europejscy giganci, tj. FC Barcelona, PSG, Liverpool i Manchester City, to całą batalię jak zwykle wygrał Real Madryt. To już nie pierwszy raz, kiedy zespół ze stolicy Hiszpanii sprowadza do swojej kadry utalentowanego Brazylijczyka. W przeszłości sprowadzali między innymi Viníciusa Júniora, Rodrygo czy Casemiro. Tym razem jednak transakcja jest dosyć nietypowa, ponieważ zawodnik, którego kupił Real Madryt, dołączy do ich zespołu dopiero za dwa lata.

Taka decyzja to nie kwestia przypadku. Endrick ma dopiero 16 lat, w związku z czym brakuje mu jeszcze doświadczenia w seniorskiej piłce. Bez wątpienia nie byłby w stanie przebić się do pierwszego składu Realu Madryt. Pozostanie w macierzystym klubie i ogranie na najwyższym poziomie rozgrywkowym w Brazylii będzie dla niego zdecydowanie dużo łatwiejsze niż wskoczenie na najwyższy poziom w Europie. Za dwa lata, gdy Endrick ukończy 18 lat, na pewno stanie się zawodnikiem kompletnym i będzie w stanie pomóc zespołowi „Los Blancos”.

Jeśli ktoś się zastanawia, czy 16-letni „dzieciak z akademii” nie zniknie na przestrzeni najbliższych dwóch lat, to odpowiedź jest bardzo prosta – nie. Już dziś Endrick jest na tyle wszechstronnym graczem, że bez problemu będzie grać pierwsze skrzypce w drużynie Abela Ferreiry. Mało tego, dzisiaj młodemu Endrickowi bliżej jest do gry w seniorskiej reprezentacji Brazylii niż cofnięcia do Palmeiras U-20.

Jeśli za dwa lata nic się nie zmieni i Endrick dołączy do Realu w takiej formie jak dziś, to „Królewscy” zagwarantują sobie napastnika na co najmniej dekadę. Jeśli chodzi o profil gry, Endrick jest niewiarygodnie szybkim oraz silnym zawodnikiem. W przeciwieństwie do Viníciusa Júniora i Rodrygo nie jest skrzydłowym, a nominalnym napastnikiem. Kto wie, czy za kilka lat nie zobaczymy brazylijskiego VER?

Dodaj komentarz

Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

Najnowsze