W 27. kolejce Eredivisie doszło do pojedynku pomiędzy AZ Alkmaar a Ajaksem Amsterdam. Goście wygrali 3:2, a mecz trzymał w napięciu do końca. Dwa gole dla przyjezdnych zdobył Siem de Jong, jednego dołożył Daley Blind, dla AZ strzelali Henriksen i Altidore.
Ajax przed kolejką miał wszystkie karty w swoich rękach. Po wygranej PSV w sobotni wieczór drużyna straciła na chwilę przodownictwo w ligowej tabeli, lecz zwycięstwo wywindowało drużynę Franka de Boera ponownie na lokatę lidera. Amsterdamczycy chcieli odegrać się na AZ za porażkę w półfinale Pucharu Holandii, w którym drużyna z Alkmaaru ograła Ajax aż 3:0.
Początek meczu należał do aktualnych mistrzów Holandii, którzy osiągnęli przewagę w środkowej części boiska. Gracze AZ ustawili się na własnej połowie, a przejmowane piłki od razu posyłali do przodu na Altidore’a. W 14. minucie w polu karnym z piłką obrócił się Schoene, odegrał na 16. metr do Eriksena, ten płasko po ziemi próbował pokonać bramkarza, ale golkiper nie dał się zaskoczyć. W 20. minucie po fantastycznym prostopadłym podaniu Alderweirelda w polu karnym do piłki dopadł Siem de Jong i wyprowadził gości na prowadzenie. Nie minęły dwie minuty, kiedy na 20. metrze znalazł się Daley Blind, obrońcy w porę nie podeszli do swojego rywala, a ten bez namysłu oddał strzał w kierunku dalszego słupka i zdobył drugą bramkę dla Ajaksu. Chwila nieuwagi defensywy kosztowała AZ utratę dwóch bramek.
Alkmaar po otrzymanych ciosach był oszołomiony. Zawodnicy Jana Verbeeka nie potrafili wymienić między sobą kilku podań. W 32. minucie AZ stworzyło sobie pierwszą groźną sytuację, lecz wynikała ona raczej z wielu nieporozumień w szeregach rywali. Po zamieszaniu w polu karnym i strzale Henriksena piłka ostatecznie znalazła się w rękach bramkarza. Po tej akcji nadzieja na AFAS Stadion odżyła. Poczynania AZ wyglądały coraz lepiej, ale to goście po raz kolejny stworzyli groźną akcję. W 42. minucie ponownie urwał się Siem de Jong, który tym razem z bardzo ostrego kąta trafił w słupek.
Po zmianie stron do ataku ruszyli gospodarze. W 47. minucie po rzucie rożnym gola zdobył Markus Henriksen, piłkę z linii desperacko próbowali wybijać obrońcy, lecz ta sztuka im się nie udała. Dzięki kontaktowej bramce druga połowa zapowiadała się znacznie ciekawiej niż pierwsza. W 57. minucie ponownie zaatakował Ajax. Viktor Fischer minął kilku rywali i oddał strzał, który z trudem wybronił bramkarz. Natomiast w 59. minucie rzut wolny dla amsterdamczyków na bramkę zamienił de Jong. Esteban Alvaro rzucił się w kierunku słupka, lecz piłka odbiła się od muru i poleciała w sam środek bramki. Tak padł trzeci gol dla przyjezdnych. Kilka minut potem świetną okazję zmarnował Hoesen, piłka po jego strzale minimalnie minęła słupek.
Wydawało się, że trzecia bramka podcięła skrzydła AZ, lecz w 73. minucie po długim podaniu pojedynek biegowy z obrońcami wygrał Altidore. Amerykanin nie zmarnował sytuacji i doprowadził do stanu 2:3. Drużyna z Alkmaaru po zdobyciu bramki oddała trochę pola swoim rywalom, którzy spokojnie rozgrywali piłkę w środkowej części boiska. Dopiero w ostatnich kilku minutach rzucili się do szaleńczych ataków. W doliczonym czasie gry stuprocentową sytuacje zmarnował Viergever, który nieczysto trafił w piłkę.










