
Duński pomocnik box-to-box, który z Brann awansował do fazy ligowej Ligi Europy, a w styczniu 2026 roku przeszedł do Widzewa Łódź.
Pochodzi z Kopenhagi. Wychował się w Lyngby Boldklub, z krótką przerwą na grę w akademii FC København w młodszych latach. Do Lyngby, który nazywał swoim ukochanym klubem, wrócił jako zawodnik drużyny U-17 i tam wszedł do seniorskiej piłki. Jako chłopiec jego idolami byli Ronaldinho i Lionel Messi.
W Lyngby rozegrał 24 mecze w duńskiej Superligaen. Wiosną 2021 roku zwrócił na siebie uwagę także w młodzieżowej reprezentacji Danii i w lipcu 2021 roku został sprzedany do Spezii. Właściciel Spezii Robert Platek miał też SønderjyskE, więc Kornvig od razu trafił tam na wypożyczenie i spędził w nim sezon 2021/22.
Latem 2022 roku Spezia wypożyczyła go do Cosenzy, a w sierpniu 2023 roku sprzedała do Cittadelli. Później mówił, że lata we Włoszech były dziwnym czasem, z dobrymi i złymi chwilami, i że nauczył się wtedy na własnych błędach, jak szybko odnaleźć się w nowym kraju.
W lutym 2024 roku podpisał kontrakt z SK Brann, który dał mu koszulkę z numerem 10. Opisywał siebie jako wytrzymałego, technicznego pomocnika, który często grał jako „ósemka”, ale może też zagrać na skrzydle. W Bergen najpierw grał jako „ósemka”, bo pozycję defensywnego pomocnika zajmował kapitan Sivert Heltne Nilsen. Gdy latem 2024 roku Heltne Nilsen nagle odszedł, Kornvig przejął jego miejsce.
W 2025 roku trener Freyr Alexandersson przesunął go z „szóstki” bliżej bramki rywala, co przełożyło się na gole: Kornvig został najlepszym strzelcem Brann w lidze, a kibice wybrali go piłkarzem roku. Za największe przeżycie sezonu uważał awans Brann do fazy ligowej Ligi Europy, o którym marzył od dziecka. W ciągu dwóch lat zagrał w Bergen prawie we wszystkich meczach.
22 stycznia 2026 roku strzelił z rzutu karnego gola w zremisowanym 3:3 meczu Ligi Europy z FC Midtjylland, a następnego dnia podpisał kontrakt do czerwca 2029 roku z Widzewem Łódź. O zainteresowaniu łódzkiego klubu dowiedział się w grudniu, podczas świątecznego wyjazdu do Londynu, i, jak mówił, uwierzył w projekt budowy jednego z najlepszych klubów w Polsce. Trener Brann nie zgadzał się z jego decyzją, ale ją uszanował.
W Widzewie pierwszego gola strzelił w lutym 2026 roku w wygranym 2:0 meczu z Wisłą Płock. W Łodzi grał nie tylko w środku pomocy, ale też na obu skrzydłach. Po czwartej żółtej kartce nie zagrał w ostatniej kolejce sezonu 2025/26, w której Widzew wygrał z Piastem Gliwice i utrzymał się w Ekstraklasie.
Sam określa się jako wszechstronnego pomocnika box-to-box, który angażuje się w atak i w obronę i może grać jako „szóstka”, „ósemka” i trochę jako „dziesiątka”. Wyróżnia się wytrzymałością: w meczu z Wisłą przebiegł 12 kilometrów, najwięcej na boisku. W Skandynawii porównywano go ze Stevenem Gerrardem. Mówił, że wytrzymałość ma od natury, ale też z mentalności, bo stale wymaga od siebie więcej.
812
z 990 możliwych
0
0
6,7
Łącznie · Na 90 min
| Sezon | Klub | Rozgrywki | M | Min | Gole | Asysty |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 2025/2026PKO BP Ekstraklasa | Widzew Łódź | PKO BP Ekstraklasa | 15 | 1245 | 2 | 1 |
| 2025/2026Puchar Polski | Widzew Łódź | Puchar Polski | 1 | 120 | 0 | 0 |
| 2025/2026Liga Europy | Brann | Liga Europy | 11 | 987 | 3 | 0 |
| 2025/2026Liga Mistrzów | Brann | Liga Mistrzów | 2 | 180 | 1 | 0 |
| 2024/2025Liga Konferencji | Brann | Liga Konferencji | 6 | 540 | 0 | 0 |