Elsner: Bramkę dedykuję synkowi


6 maja 2012 Elsner: Bramkę dedykuję synkowi

Wisła Kraków przegrała u siebie ze Śląskiem Wrocław 0:1. Bohaterem spotkania został Rok Elsner, który zdobył dającą tytuł mistrza Polski bramkę.


Udostępnij na Udostępnij na

Jak się Pan czuje jako mistrz Polski?
Wygraliśmy dziś mecz i to jest najważniejsze. Dziękuję wszystkim kibicom, którzy przyjechali dziś do Krakowa. Teraz czas na fiestę.

Czuliście się dzisiaj jak u siebie?
Muszę powiedzieć, że tak. Kibice spisali się fantastycznie.

Znaliście wynik z Chorzowa?
Tak. W przerwie spotkania trener Lenczyk powiedział nam, że aby wygrać, musimy wziąć sprawy w swoje ręce i strzelić. Nie trzeba nas było specjalnie motywować, więc trener nie miał dużo do powiedzenia.

Co po końcowym gwizdku? Pojawiły się łzy wzruszenia?
Widziałem u paru chłopaków łzy szczęścia, ale taki jest sport. Takie jest życie, że czasem nie wytrzymujesz.

Rok Elsner – bohater spotkania w Krakowie
Rok Elsner – bohater spotkania w Krakowie (fot. Filip Susmanek/ iGol.pl)

Wróćmy do sytuacji bramkowej. Wiedział Pan, że ta piłka leci do Pana?
Myślałem, że Sebastian zagra do mnie, ale musiałem trochę pobiec w kierunku piłki. Okazało się, że to jest ten moment i muszę strzelić.

Czy to był Pana najważniejszy gol w karierze?
Na pewno. Nie strzelałem ich zbyt wiele, więc nie ma dużego wyboru [śmiech].

Czy rodzina już Panu gratulowała?
Miałem wyłączony telefon, ale w szatni dzwonił już do mnie ojciec i dziadek. Bramkę dedykowałem mojemu synkowi, Krisowi, który ma dopiero cztery miesiące.

Liczy Pan na powołanie do reprezentacji?
Ja zawsze jestem przygotowany. Myślę, że wreszcie się doczekam.

Najnowsze