Na Estadio Martinez Valero Elche podejmowało Real Sociedad. Dzięki dobrej postawie gospodarzy mecz zakończył się remisem 1:1.
Chociaż w tym meczu zdecydowanym faworytem był Real Sociedad, to jednak gospodarze już od pierwszych minut przejęli kontrolę na boisku. Zaowocowało to szybko strzeloną bramką. W 2. minucie golkipera gości po wrzutce w pole karne z rożnego pokonał „Coro”.

Goście mieli niewiele ciekawych sytuacji w pierwszej połowie. Częściej byli zmuszani do gry w obronie, ponieważ Elche bardzo szybko przemieszczało się pod pole karne Claudio Bravo. Golkiper Realu Sociedad zdecydowanie nie mógł narzekać na brak pracy. Elche grało bardzo dobrze pressingiem i błyskawicznie kontratakowało. Pomimo bardzo częstych ataków gospodarzy do przerwy wynik nie uległ już jednak zmianie i podopieczni Escriby prowadzili 1:0.
W drugiej połowie piłkarze z San Sebastian przebudzili się trochę i zaczęli grać. W 56. minucie goście wywalczyli rzut wolny bardzo blisko szesnastego metra. Strzał Seferovicia nie mógł jednak w żaden sposób zagrozić bramkarzowi Elche. Kilka minut później groźnie zza szesnastego metra uderzał Carlos Vela, ale Manuel Herrera nie dał się zaskoczyć.
Po przerwie Elche coraz rzadziej atakowało bramkę rywala. Goście natomiast stopniowo zbliżali się do zdobycia wyrównującego gola. Udało im się tego dokonać w 74. minucie gry. Po dośrodkowaniu w pole karne bramkarza Elche przechytrzył Carlos Vela. Pod koniec spotkania bliscy pokonania Herrery byli jeszcze Granero i Sangalli. Pierwszy posłał jednak piłkę minimalnie obok lewego słupka, a przy strzale drugiego futbolówka uderzyła w poprzeczkę.
Mecz ostatecznie zakończył się nieoczekiwanym remisem 1:1.











