Elana Toruń ogłosiła upadłość i tym samym nie wystąpi wiosną na trzecioligowych boiskach. W ostatnim czasie toruński klub intensywnie poszukiwał nowego inwestora, ale ostatecznie jego działacze wywiesili białą flagę.
O możliwości wycofania się zespołu z rozgrywek mówiło się co najmniej od kilkunastu dni. Powoli z Toruniem żegnali się zresztą kolejni zawodnicy. Największy rozgłos spośród nich zyskał bramkarz Jakub Trojanowski. Na początku tygodnia zawodnik podpisał bowiem kontrakt z Legią Warszawa, w której przebywał wcześniej na testach.
Piłkarze powoli opuszczający „Elanowców” nie ukrywali swojego braku wiary w możliwość dokończenia sezonu w dotychczasowym zespole. Mieli zresztą dosyć niepewności. Jeden z nich powiedział nawet anonimowo serwisowi Sportowy-Torun.pl, że klub nie informuje ich o szczegółach i wszystkiego dowiadują się z mediów.
Tyle wysiłku na nic
– To prawda. Elana Toruń od kilku miesięcy znajdowała się w krytycznej sytuacji finansowej. Były próby ratowania klubu poprzez poszukiwanie lokalnych sponsorów, którzy w sumie w liczbie 46 wsparli żółto-niebieskich. To jednak było za mało. Kluczowy okazał się brak znalezienia sponsora strategicznego – mówi w rozmowie z iGolem Michał Malinowski, redaktor naczelny strony Sportowy-Torun.pl.
Nasz rozmówca nawiązuje między innymi do prowadzonej od sierpnia kampanii na rzecz ratowania klubu. Kibice w ramach akcji #RatujmyElane mogli oznaczać swoje posty w mediach społecznościowych. W ten sposób mieli dać do zrozumienia potencjalnym sponsorom, że w Toruniu istnieje zapotrzebowanie na futbol co najmniej na trzecioligowym szczeblu.
Elanie udało się nawet pozyskać wspomnianych 46 sponsorów. Wśród nich znaleźli się głównie drobni lokalni przedsiębiorcy, a także miasto zasilające Elanę w kwocie ponad 400 tysięcy złotych rocznie. Pieniądze pozyskane od samorządu i funkcjonującego przy Elanie Klubu Biznesu pozwoliły na funkcjonowanie przez ostatnie pół roku, ale ostatecznie nie pozwoliły na uzdrowienie finansów klubu.
Elana upada z Marwitem
Jeszcze nie tak dawno Elana znajdowała się w zupełnie innym miejscu. Drużyna w sezonie 2018/2019 walczyła o awans do 1. ligi, a o braku promocji zadecydowała niespodziewana porażka w ostatniej kolejce rozgrywek. Klub był wówczas , dzięki której podniósł się z dna 3. ligi i jako beniaminek włączył się do walki o awans na zaplecze ekstraklasy.








