El Clasico to jeden z największych meczów świata. Miliony ludzi zasiądzie dzisiaj przed telewizory, by oglądać ten spektakl. Kibice obydwu drużyn mogą patrzeć na to spotkanie zarówno z obawami, jak i nadziejami. Co się dzieje w obydwu obozach i co może przynieść nam klasyk?
Trudno powiedzieć, kto ma większe szanse na wygraną. Obie drużyny mają zwoje problemy. Bez kibiców to nie będzie to samo i Barcelona po części straci atut własnego boiska. Real przez poprzednie słabe mecze nie może być pewny, kto poprowadzi drużynę w meczu z Mönchengladbach.
Czarne chmury nad Zidanem
Czy Zidane gra o posadę? Hiszpańskie media zapewniają, że Florentino nie podniesie ręki na swojego ulubieńca. „Zizou” cały czas ma pełne wsparcie zarządu, jednak ewentualna porażka może podkopać jego pozycję. Poza tym nie jest powiedziane, że to klub musi zwolnić Francuza. Zidane jest znany ze swojej niezależności. Jeżeli on sam uzna, że nie zdoła już niczego zmienić, to może złożyć swoją rezygnację. Jeśli Real przegra ten mecz, może to być ostatnie spotkanie z „Zizou” na ławce. „Królewscy” podobno już kontaktowali się z Pochettino, więc wszystko może się zdarzyć.
Wraca Sergio Ramos, czy wróci też pewność w obronie?
Brak Sergio Ramosa byłby katastrofą dla Realu Madryt. Nawet Ronald Koeman na przedmeczowej konferencji przyznał, że brak Hiszpana byłby dużym osłabieniem „Królewskich”: – […] Ważna będzie także obecność Sergio Ramosa, to wspaniały obrońca i wielki profesjonalista. To może mieć wpływ na losy spotkania.
Bez kapitana obrona Realu zachowuje się jak dziecko we mgle. Ostatni mecz z Szachtarem dobitnie to pokazał. Ramos to ktoś więcej niż obrońca. To on jest w stanie zagrzać drużynę do walki, czy po prostu dać komuś burę. Zobaczymy, czy dzięki jego obecności zespół w końcu się ogarnie. Od tego mogą zależeć losy EL Clasico.
Powrót na dobre tory
Nie tylko Zidane ma coś do uwodnienia. Zawodnicy po ostatnich występach z pewnością będą chcieli pokazać się z jak najlepszej strony. Nie ma bardziej odpowiedniego meczu na pokazanie światu, że Real jest ciągle żywy.
– Tak, to najlepszy sposób, bo to też kolejne spotkanie, jakie mamy. To dobry mecz, by pokazać, że chcemy odwrócić sytuację. To właśnie zrobimy poprzez naszą grę i organizację – tak mówił „Zizou” na konferencji prasowej przed wylotem do Barcelony. Zawodnicy powinni być mocno nakręceni chęcią pokazania, że poprzednie dwa mecze to tylko wypadek przy pracy. Takie rzeczy można udowadniać tylko na największej scenie, a niewątpliwie Camp Nou właśnie nią jest.











