Prezydent Interu Mediolan, Massimo Moratti, nie wyklucza zwolnienia trenera swojego zespołu – Gian Piero Gaspariniego. Szkoleniowiec zupełnie nie radzi sobie w roli trenera takiego klubu jak Inter. Decyzja o jego przyszłości ma zapaść już dzisiaj.
Włoski gigant przegrał dwa ostatnie mecze: w Lidze Mistrzów na San Siro z Trabzonsporem 0:1 i na wyjeździe z Novara Calcio 1:3. W związku z tymi wynikami Inter rozpoczął rozgrywki Champions League od porażki, a po trzech kolejkach Serie A ma na swoim koncie zaledwie jeden punkt. Wielce prawdopodobne, że już na samym początku sezonu były mistrz Włoch będzie miał do lidera stratę aż ośmiu punktów.
Inter nie wygrał w tym sezonie ani jednego oficjalnego spotkania (rozegrał ich pięć) i takie wyniki zespołu nie mogą zostać niezauważone. Po kiepskim meczu na Silvio Piola, Massimo Moratti opuszczał stadion Novary wielce rozczarowany i nie ukrywał swojego niezadowolenia. Milioner przyznał, że zatrudniony przez niego trener dokonuje złych wyborów taktycznych i zupełnie nie radzi sobie z piłkarzami. Po takich słowach przyszłość Gaspariniego na San Siro wydaje się mocno zagrożona.
– Nie wydaje mi się, żeby trener dobrze zarządzał naszym zespołem. Przez noc zastanowię się nad jego przyszłością – powiedział prezydent Interu dla „Sky Sports Italia”.










