Sunderland nie zaprzestaje swojej aktywności na rynku transferowym. W czwartek nowymi piłkarzami „Czarnych Kotów” zostali dwaj obrońcy, dotychczas występujący w Manchesterze United, Wes Brown i John O’Shea.
O’Shea kosztował ekipę prowadzoną przez Steve’a Bruce’a 4,5 miliona euro, natomiast Brown był trzy miliony tańszy. Obaj defensorzy podpisali z Sunderlandem czteroletnie umowy.
Menedżer Manchesteru United sir Alex Ferguson życzy swoim byłym podopiecznym powodzenia w nowym klubie.
– Wes był częścią Manchesteru United w czasach największych sukcesów tego zespołu. On wychował się w naszej szkółce piłkarskiej i spędził niemal całe życie na Old Trafford. Brown, nawet jeśli siedział na ławce rezerwowych, to zawsze był lojalny wobec kolegów i trenerów. Decyzja o jego sprzedaży była dla mnie bardzo trudna. Podobnie będę wspominał Johna, który przez niemal dekadę walczył o miejsce w wyjściowym składzie mojej drużyny i nigdy się poddawał. Jego wszechstronność, spokój na boisku i zaangażowanie w grę dały mu szacunek u kibiców. Cieszę się, że obaj trafili właśnie do Sunderlandu – ocenił Szkot w rozmowie z serwisem ManUtd.com.
Zarówno Wes Brown, jak i John O’Shea są wychowankami „Czerwonych Diabłów”. 31-letni Anglik zadebiutował w Premier League w maju 1998 roku i od tego czasu zagrał w 232 meczach ligowych, strzelając w nich trzy bramki. 30-letni Irlandczyk swój pierwszy mecz w najwyższej klasie rozgrywkowej Anglii rozegrał w listopadzie 2001 roku. Jego bilans w Manchesterze United zatrzymał się na 257 występach i dziesięciu bramkach w Premiership.










