Pod znakiem meczów Legii z Lechem i Wisły Kraków z Polonią Warszawa stoi ósma kolejka Ekstraklasy.
Inaugurację ósmej kolejki Ekstraklasy zaplanowano na piątek na godzinę 20. Wtedy to rozpoczną się dwa mecze. W Gdańsku Lechia podejmie Zagłębie Lubin, a w Warszawie kibice obejrzą pierwszy hit tej serii spotkań, czyli pojedynek Legii z Lechem. Faworytem pierwszego spotkania jest chyba drużyna Lechii. Podopieczni trenera Kafarskiego zajmują szóste miejsce w tabeli i ich dobra postawa jest dla wielu kibiców dużym zaskoczeniem. Zagłębie pod wodzą Franciszka Smudy zaczęło grać lepiej. Przede wszystkim przestało przegrywać i zaliczyło pierwszą wygraną w tym sezonie. Jednak fanów Ekstraklasy dużo bardziej interesuje drugie piątkowe spotkanie. To mecz drugiej drużyny poprzedniego sezonu z trzecią. W tym lepiej radzi sobie Legia, ale piłkarze stołecznej drużyny grają bez błysku i kibice nie są do końca zadowoleni z postawy podopiecznych Jana Urbana. Do formy po kontuzji wraca Takesure Chinyama, co jest bardzo dobrą wiadomością dla wszystkich fanów Legii. Kto jest faworytem? Wydaje się, że będący w nierównej formie Lech może mieć problem z odniesieniem zwycięstwa, ale dyspozycja Legii również pozostawia wiele do życzenia.

W sobotę odbędą się kolejne mecze, a wśród nich drugi hit tej kolejki. W Sosnowcu Wisła Kraków podejmie Polonię Warszawa. Mecz mistrza z czwartą drużyną poprzedniego sezonu to z pewnością drugi szlagier tego weekendu na boiskach Ekstraklasy. Pewnym faworytem do zwycięstwa są piłkarze Wisły. Z siedmiu rozegranych do tej pory meczów wygrali aż sześć i tylko raz zremisowali. Było to w poprzedniej kolejce, kiedy na kilka minut przed końcem gol Piotra Ćwieląga uratował punkt w spotkaniu z Polonią Bytom. Polonia Warszawa na razie rozczarowuje. „Czarne Koszule” wygrały dwa mecze, zremisowały jeden i aż cztery raz schodziły z boiska pokonane. W innych meczach Odra Wodzisław podejmie u siebie GKS Bełchatów, który nadal nie jest w optymalnej formie. Ponadto Jagiellonia Białystok zagra z Cracovią, a Korona Kielce z Piastem Gliwice.
W niedzielę na boiska Ekstraklasy wybiegną piłkarze czterech drużyn. Najpierw kibice obejrzą pojedynek Śląska Wrocław z Ruchem Chorzów. Niespodziewanie na faworyta wyrasta Ruch, który bardzo dobrze radzi sobie w tym sezonie. Chorzowianie są na drugim miejscu w tabeli i wygrali aż pięć z siedmiu meczów. Jak na drużynę, która miała walczyć o środek tabeli, to doskonały start. W drugim meczu zmierzą się ze sobą piłkarze Polonii Bytom i Arki Gdynia. Polonia, podobnie jak Ruch, zaskakuje dobrą grą. Piąta pozycja w tabeli jest jednak jak najbardziej zasłużona. Arka jak na razie wygrała tylko jeden mecz i wydaje się, że w nadchodzącym spotkaniu będzie jej bardzo ciężko choćby o punkt.











