Tak jak już dziś informowaliśmy, zwolnienie Gertjana Verbeeka stało się faktem. Jednak to nie wszystko, co zgotowali swoim fanom działacze Feyenoordu dzisiejszego wieczoru…
Zwolnienie Verbeeka od dłuższego czasu wisiało w powietrzu, jednak nikt nie przypuszczał, że ogrom zmian w Rotterdamie będzie tak duży.
Wraz z trenerem z klubu odejdą dyrektor techniczny, Peter Bosz i asystent trenera, Wim Jansen.
Mówi się, że pozostała dwójka zapłaciła posadą za to, że przeciwstawili się decyzji zarządu o zwolnieniu Verbeeka.
Decyzję o zwolnieniu szkoleniowca poparła także rada zawodników, która od pewnego czasu była z nim w nie najlepszych stosunkach.
Tymczasowym trenerem Feyenoordu zostanie Leon Vlemmings, ale już rozpoczęto poszukiwania następcy Verbeeka.
Sam Verbeek jest mocno zażenowany sytuacją, która wynikła:
– To nie w moim charakterze, aby odchodzić z klubu ze spuszczoną głową. Mam jednak nadzieję, że moje odejście spowoduje wpuszczenie świeżości w szeregi drużyny. Dziękuję także wszystkim, z którymi przyszło mi pracować w Rotterdamie. – powiedział rozczarowany były już coach Feyenoordu.
Wśród następców Verbeeka wymienia się Mario Beena, który obecnie prowadzi NEC Nijmegen. Niewykluczone, że następcą będzie ktoś zupełnie inny.
Także na posadach Jansena i Bosza w niedługim czasie powinni pojawić się nowi pracownicy.
Informacje z ostatniej chwili mówią także o zamieszkach z udziałem kibiców, do jakich doszło przed klubowym stadionem De Kuip.










