Sebastian Dudek nie miał dziś powodów do radości po ostatnim gwizdku sędziego. Widzew Łódź uległ na własnym stadionie Lechii Gdańsk 1:2 i wciąż nie jest pewien utrzymania w ekstraklasie. Jak to spotkanie skomentował doświadczony pomocnik?

Ten mecz nie był najlepszy w Waszym wykonaniu.
Walczymy o punkty, walczymy cały czas o utrzymanie, więc wiedzieliśmy, że może mecz nie będzie wyglądał pięknie. Włożyliśmy dużo serca, straciliśmy dużo zdrowia. Szkoda, bo kontrolowaliśmy grę, żałujemy tych dwóch sytuacji. Mogliśmy strzelić na 2:0 i byłby spokój. Popełniliśmy głupie błędy i straciliśmy dwie bramki, szkoda, bo jeżeli nie można wygrać meczu, to chociaż ten jeden punkt byłby ważny.
Utrzymanie wciąż nie jest pewne.
Cały czas nie jest pewne, wiemy, o co walczymy, chcemy się utrzymać. Musimy w kolejnych meczach łapać punkty, bo dzisiaj tego nie zrobiliśmy.
Za kilka dni mecz z Legią, będzie to bardzo ważny pojedynek, czeka Was trudne zadanie.
Każdy mecz jest trudny, nieważne, czy gramy z Legią czy z Lechią. Jak widać, każdemu trzeba wyrwać punkty walką, zdrowiem, sercem. Musimy to zrobić w kolejnym meczu.