Dwie ostatnie kolejki rundy jesiennej Bundesligi przyniosły wiele emocji. W 16. kolejce wreszcie przełamała się Borussia Dortmund, wygrywając swoje spotkanie. Niespodziankę swoim kibicom sprawił Freiburg, pokonując bardziej renomowanego rywala. W miniony weekend rozegrano ostatnią kolejkę w 2017 roku i raczej nikt nie spodziewał się, że przyniesie ona aż tyle emocji.
16. kolejka w skrócie
16. kolejka była rozgrywana w środku tygodnia. We wtorek jako trener Borussii Dortmund zadebiutował Peter Stoeger. W pierwszym meczu w roli trenera BVB zdjął klątwę, z jaką ekipa z Zagłębia Ruhry zmagała się od końca września. Wyjazd do Moguncji wreszcie przyniósł upragnione zwycięstwo. Mainz miało w tym meczu przede wszystkim problemy z celnością, bo jednak gospodarze potrafili tworzyć prowizoryczne zagrożenie w okolicach bramki Borussii. Dość krótkie działanie nowego trenera poskutkowało – udało mu się wreszcie obudzić drużynę.
Do sporej niespodzianki doszło w meczu Freiburga z Borussią Moenchengladbach, gdzie gospodarze wygrali 1:0. To nie było przypadkowe zwycięstwo. Freiburg zneutralizował całkowicie grę ofensywną „Źrebaków”. W głównej mierze dzięki środkowi pola, gdzie panował Janik Haberer wraz z Nicolasem Hoeflerem. Na przeciwko nim stanął bardzo chwalony środek Borussii, ale tym razem musieli uznać wyższość rywala. W pierwszej połowie na 10 strzałów gospodarzy goście odpowiedzieli tylko trzema. W drugiej połowie wyglądało to jeszcze gorzej dla przyjezdnych, którzy oddali tylko dwa strzały. Gospodarze atakowali dalej, ale kolejnych 14 sytuacji bramkowych nie potrafili zamienić na gole.
Dramatyczne końcówki
Zdarza się, że w kolejce trafia się bardzo dramatyczny mecz. Takie spotkania, w których w końcówce wszystko się zmienia. Szał radości jedynych, smutek i płacz drugich. Dochodzi czasami do takich spotkań, ale żeby aż sześć razy w jednej kolejce? Taką porcję emocji zafundowała nam ostatnia kolejka rundy jesiennej Bundesligi. Augsburg na swoim boisku przegrywał po 65 minutach gry już 1:3, aby w doliczonym czasie gry strzelić dwa gole dające remis. Werder u siebie wygrywał 2:0, a w samej końcówce Mainz wyrównało. Schalke przegrywało w Frankfurcie już 2:0 do 80. minuty. Udało się im strzelić kontaktówkę w 82. minucie, a później w 95. wyrównali. Bayern wygrywał minimalnie w Stuttgarcie 1:0, ale w ostatniej minucie został podyktowany rzut karny. Gospodarze stanęli przed szansą urwania punktów „Bawarczykom”, ale nie wykorzystali tak znakomitej szansy.









