Jak donoszą hiszpańskie media, wyniki badań kolana włoskiego napastnika Villarrealu są bardzo złe. Snajper liczył, że lada dzień będzie mógł wrócić na murawę. Dziś okazało się, że Rossi musi poddać się kolejnej operacji, a do gry wróci najwcześniej w listopadzie.

Giuseppe Rossi zerwał więzadła krzyżowe pod koniec października zeszłego roku. Od tego momentu bardzo ciężko pracował, by wrócić do zdrowia na tyle wcześnie, żeby załapać się do kadry reprezentacji Włoch na Euro 2012. Do dziś wszyscy sądzili, że sprawy układają się dobrze. Sam zawodnik również tryskał optymizmem i chwalił się pierwszymi treningami na murawie. Niestety, nie wszystko układa się tak dobrze, jak mogłoby się wydawać. Lekarze badający kolano napastnika orzekli, że konieczna jest kolejna operacja prawego więzadła. Specjaliści ostrożnie twierdzą, że taki zabieg wiąże się z co najmniej sześcioma miesiącami przerwy w grze. Nieoficjalnie wiadomo jednak, że czas ten może się znacznie wydłużyć.
Kłopoty zdrowotne Rossiego to wielki problem nie tylko dla Villarrealu, który od pół roku bardzo cierpi z powodu braku klasowego snajpera, ale też reprezentacji Włoch. Nie od dziś wiadomo przecież, że selekcjoner Prandelli bardzo liczył na napastnika podczas zbliżającego się europejskiego czempionatu.











