Obrońca Betisu zapewnia, że jego ekipa na stadion Realu Madryt przyjedzie bez strachu i zawalczy o trzy punkty.
– Real będzie faworytem, będzie grał u siebie, ale przecież zdarzało się już mu przegrywać na Bernabeu, więc dlaczego my nie mielibyśmy wygrać? Dla mnie nie ma żadnego boiska, na którym nie mielibyśmy szans na triumf. Nie czujemy strachu, czujemy respekt. Gdybyśmy mieli się bać, równie dobrze moglibyśmy nie wychodzić na stadion – stwierdził „Chechu”.
– Dużo mówi się o tym słynnym wirusie FIFA, który może wpłynąć na formę piłkarzy Realu, ale przecież to są zawodowcy przyzwyczajeni do grania kilku spotkań w tygodniu. My mamy trzech reprezentantów i mamy nadzieję, że wrócą do nas w dobrej formie – dodał defensor.










