Dla kogo Puchar Króla?


16 maja 2013 Dla kogo Puchar Króla?

W piątkowy wieczór zostanie rozwiana ostatnia wątpliwość na hiszpańskich boiskach. Wiemy już, że mistrzostwo trafiło w ręce Barcelony, ale tego, kto będzie się cieszył z krajowego pucharu, jeszcze nie. Czy po raz dziewiętnasty będzie to Real Madryt, a może po raz dziesiąty – Atletico?


Udostępnij na Udostępnij na

Rozgrywki Copa del Rey sięgają 1903 roku, ale nie zawsze nosiły obecną nazwę. Były czasy Pucharu Madryckiego Ratusza czy Copa del Generalisimo. Obecna nazwa funkcjonuje od 1977 roku, a najwięcej tryumfów ma na swoim koncie Barcelona, aż 26. Drugie miejsce w tym zestawieniu zajmuje Athletic Bilbao, który Puchar Króla wygrał dwa razy mniej. Kolejne lokaty okupują tegoroczni finaliści, Real Madryt, który ma tych zwycięstw osiemnaście, i jego lokalny rywal, który w tych rozgrywkach zwyciężył dwa razy mniej.

Czy piłkarze Realu zakończą sezon z Pucharem Króla?
Czy piłkarze Realu zakończą sezon z Pucharem Króla? (fot. Skysports.com)

Obie te ekipy przystępowały do tego sezonu z wielkimi marzeniami. „Królewscy” myśleli o obronie tytułu najlepszej drużyny w Hiszpanii, a przede wszystkim o zdobyciu dziesiątego Pucharu Europy. „Rojiblancos” chcieli pokrzyżować szyki dwóm gigantom i poważnie włączyć się do walki o mistrzostwo kraju. Żadnego z tych celów nie udało się jednak zrealizować i przed oboma zespołami pozostał już tylko mecz o Puchar Hiszpanii, który na początku bieżących rozgrywek nie absorbował żadnej z tych drużyn.

Sytuacja się jednak zmieniła i obie strony bardzo poważnie myślą o wygraniu tych rozgrywek. Sergio Ramos kilka dni temu zaapelował nawet do członków drużyny o zjednoczenie: – Wygranie tego trofeum jest dla nas priorytetem, a ja zrobię wszystko, aby pomóc drużynie w odniesieniu zwycięstwa. Nadszedł już czas, aby położyć kres wątpliwościom, które dotyczą trenera, Casillasa czy Pepego. Każdy z nas musi odłożyć na bok swoje ego i skupić się tylko i wyłącznie na piłce. Bez tego nie zdołamy zwyciężyć w finale. Te słowa jasno i wyraźnie wskazują, że Real  zrobi wszystko, aby ten mecz wygrać.

Podobnie uważają bukmacherzy, którzy właśnie w zespole prowadzonym przez Jose Mourinho widzą faworyta tego starcia. Za jego zwycięstwo płacą zaledwie 1,50 za każdą złotówkę. Remis jest wyceniany na 3,90, zaś zwycięstwo „Rojiblancos” na 5,30. Czy to oznacza, że piłkarze z Vicente Calderon są bez szans? Niekoniecznie, gracze prowadzeni przez Diego Simeone nie raz pokazali, że drzemią w nich ogromne możliwości. Lepszej okazji do przełamania kompleksu Realu nie mieli już dawno. Kilka dni temu angielskie Wigan pokazało, że nie zawsze w takim meczu zwycięża faworyt i niespodzianki się zdarzają.

–  W finale Copa del Rey dojdzie po raz trzeci w tym sezonie do Wielkich Derbów Madrytu. Naprzeciwko siebie staną odwieczni rywale – Atletico i Real. „Los Blancos” jak dotąd triumfowali w owych rozgrywkach osiemnaście razy, podczas gdy ich najbliżsi przeciwnicy dziewięciokrotnie zdobyli puchar. Mecz zostanie rozegrany na Santiago Bernabeu. Jak dotąd lepszy bilans w Copa del Rey na tym stadionie mają „Los Rojiblancos”. Jednak to tylko statystyki i z całym szacunkiem dla historii liczy się teraźniejszość. A ta przemawia zdecydowanie za ekipą Mourinho. Gracze Atletico mają łatwo zauważalny kompleks swojego sąsiada. Nie potrafią wygrać z Realem od 14 lat! Dodatkowo można u nich dostrzec spory spadek formy, którą czarowali w tamtym sezonie i na początku tego. Ale powiedzieć, że „Atleti” nie ma żadnych szans, jest na wyrost. W Anglii skromniutkie Wigan wygrało z City. Poza przydomkiem „Atletów” z Anglii niewiele łączy ze swoimi imiennikami z Madrytu. Faworytem są „Królewscy”, lecz Falcao i spółka nie stoją na straconej pozycji. Muszą zagrać z sercem i poświęceniem na 200%, tak jak nie grali jeszcze w tym sezonie. Muszą zagrać jak Borussia w Dortmundzie w półfinale Ligi Mistrzów –  uważa Cezary Kapłon, na co dzień zajmujący się ligą hiszpańską.

Obie ekipy wystąpią w prawie najsilniejszych składach, co zapowiada niesamowite emocje. Miejmy nadzieję, że będziemy świadkami wielkiego widowiska, które dopełni znacząca liczba bramek. Tradycyjnie, jak przy każdym ważnym wydarzeniu, zapraszamy Was na relację live, którą rozpoczniemy już o 20:00.

Komentarze
~Stasiu (gość) - 13 lat temu

Będzie na TVP1?

~Szoghouli8 (gość) - 13 lat temu

Tak, będzie Jasiu w TVP 1. :)

~frycek (gość) - 13 lat temu

Studio;21;15
Mecz:21:25
w tvp1

Andre (gość) - 13 lat temu

Moim zdaniem jeszcze za wcześnie na wygraną
Atletico nad Realem

~Roy (gość) - 13 lat temu

Jak wiadomo piłka jest jedna a bramki są dwie.
Atletico Madryt, nie jest faworytem ale, jak wiadomo
stać ich na zrobienie niespodzianki. Real jest
mocną drużyną, ale wszyscy wiedzą że wpadki im
się zdarzały. Lecz zgadazam się że Real jest sto
razy mocniejszy od Atletico.

~dyluch1991991919199 (gość) - 13 lat temu

Myśle że real wygra

Najnowsze