Menedżer lidera Premier League powiedział w wywiadzie, że nieobecność kapitana drużyny jest widoczna. Zdanie trenera popierają także statystyki: bez Terry’ego „The Blues” stracili aż dziewięć goli w ostatnich trzech meczach.
Były już reprezentant Anglii jest obecnie zawieszony przez krajową federację za obrażenie na tle rasowym obrońcy Antona Ferdinanda, który występuje w Queens Park Rangers.
Trener „The Blues” wyjawił, że nie może doczekać się powrotu swojego kapitana, bo bez niego obrona radzi sobie dużo gorzej: – Terry jest fantastycznym obrońcą i ma wielki wpływ na naszą defensywę. W każdym meczu, w którym gra, zapewnia nam spokój. Inni gracze również wykonują świetną pracę, ale brak Terry’ego jest bardzo odczuwalny – powiedział Di Matteo.
Doświadczonego obrońcę czeka jeszcze jeden mecz zawieszenia i po tym czasie będzie już do dyspozycji Włocha.
Di Matteo dodał także, że nie ma powodu do niepokoju, bo inne drużyny również trącą gole i nikt nie robi z tego afery: – Spójrzcie na inne drużyny, one też tracą gole. Musimy poprawić jeszcze kilka rzeczy, ale jestem zadowolony z postawy naszej defensywy – zakończył trener.










