Po letnich wzmocnieniach wszystko wskazuje na to, że Derby della Madonnina spróbują przypomnieć o dawnym blasku spotkań rozgrywanych na San Siro. Początek meczu już dzisiaj o 20:45.
Ostatnie derby Mediolanu, zakończone bezbramkowym remisem, zostały okrzyknięte derbami przeciętniactwa. W kadrach zespołów ciężko było dopatrzyć się prawdziwych gwiazd, postaci charyzmatycznych, które mogłyby zrobić różnicę. Zarówno Inter, jak i Milan były zbieraniną zawodników, którzy zdecydowanie odbiegali jakością od tych walczących o prym w Mediolanie w poprzednich dekadach.
Derby della Madonnina sięgają początków XX wieku. Dzisiejszy mecz będzie 215 starciem obydwu zespołów. W całej historii bezpośrednich starć pomiędzy obydwoma klubami lepszy okazuje się Inter, który triumfował 76 razy. Najlepszym strzelcem w derbach Mediolanu jest Andrij Szewczenko z czternastoma trafieniami na koncie.
W czasie letniego okienka transferowego obydwa mediolańskie kluby przeszły spore zmiany. Kibice „Nerazurrich” jak i „Rossonerich” mieli już dość lat posuchy i systematycznego obniżania poziomu prezentowanego przez zawodników swoich drużyn. Telefony poszły w ruch, a co za tym idzie, na San Siro trafiło kilka nazwisk dodających derbom jakości. Najciekawiej zapowiada się pojedynek napastników. Trzy punkty Milanowi ma zagwarantować duet Luiz Adriano – Carlos Bacca, natomiast za strzelanie goli dla drużyny prowadzonej przez Roberto Manciniego odpowiadać ma Stevan Jovetić i Mauro Icardi. Występ Argentyńczyka stał pod znakiem zapytania, jednak ostatecznie jest on prognozowany do wybiegnięcia w podstawowej jedenastce Internazionale.
Obydwie drużyny są jednak wciąż w fazie budowy, o czym świadczy początek sezonu. Inter co prawda plasuje się na piątym miejscu, jednak w drugiej kolejce mierzył się z kandydatem do spadku – Carpi, natomiast Milan okupuje jedenastą lokatę po przegranej z Fiorentiną i zwycięstwie w starciu z Empoli.











