Dwie bramki Davida Villi dały Hiszpanom pierwsze punkty na tegorocznym mundialu. Selekcjoner „La Roja” ostrzega jednak swoich podopiecznych, że w nadchodzącym meczu z Chile muszą być bardziej skuteczni.
Porażka w pierwszym meczu ze Szwajcarią postawiła mistrzów Europy pod ścianą. Mecz z Hondurasem pokazał jednak, iż Hiszpanie umieją grać pod presją i wciąż pozostają jednym z faworytów turnieju. Kwestia awansu wciąż jest jednak otwarta, w przypadku zwycięstwa nad Chile, Hiszpanie wyprzedzą zespół Marcelo Bielsy, ale tyle samo punktów będzie również mieć prawdopodobnie Szwajcaria, która powinna poradzić sobie z Hondurasem. W tej sytuacji wszystkie zespoły będą miały po sześć punktów i o awansie zadecydują bramki.
Aby wygrać wysoko z Chile, Hiszpanie będą musieli zaprezentować dużo większą skuteczność, o czym doskonale wie Vicente del Bosque:
– Mecz z Hondurasem nie był dobry, mieliśmy mnóstwo okazji, które powinniśmy wykorzystać. W obydwu spotkaniach zagraliśmy dobrze, ale zabrakło skuteczności. Jeśli nie poprawimy jej do meczu z Chile, będzie niedobrze.









