Lekcja futbolu w wykonaniu Atletico, debiut Pawłowskiego w meczu przeciwko Barcelonie i skromna wygrana podopiecznych Gerardo Martino. Za nami niedzielne spotkania 2. kolejki Primera Division.
Atletico Madryt 5:0 Rayo Vallecano
Gole: Garcia (17. min. i 90. min.), Costa (20. min.), Turan (35. min.), Tiago (53. min.)

W małych derbach Madrytu Atletico nie pozostawiło na rywalach suchej nitki. Pewna wygrana podopiecznych Diego Simeone jest dobrym prognostykiem przed czekającym ich w środę meczem o Superpuchar Hiszpanii z Barceloną.
Levante 0:0 Sevilla
Na Estadio Ciutat de Valencia Levante bezbramkowo zremisowało z podopiecznymi Unaia Emery’ego. Gospodarze po fatalnej inauguracji sezonu w meczu z Barceloną (0:7) zdołali zdobyć punkt w starciu z trudnym rywalem, jakim jest Sevilla. Goście dużo częściej atakowali, stwarzając w sumie siedemnaście sytuacji bramkowych. Brakowało jednak skuteczności (tylko trzy celne strzały na bramkę).
Malaga 0:1 Barcelona
Gol: Adriano (44. min.)

W tym meczu oczy wszystkich polskich kibiców były zwrócone głównie na Bartłomieja Pawłowskiego, który po wielu przejściach związanych z transferem w końcu zadebiutował w La Liga. Niespełna 21-latek rozegrał w sumie 63 minuty, ale raczej niczym się na boisku nie wyróżnił. Barcelona przeważała natomiast w całym spotkaniu. Mimo licznych sytuacji bramkowych zdołała strzelić tylko jednego gola.
Real Betis 1:2 Celta Vigo
Gole: Charles Dias (67. min.), Nolito (74. min.), Castro (90. min.)
W ostatnim niedzielnym spotkaniu Real Betis podejmował Celtę Vigo. Chociaż gospodarze częściej utrzymywali się przy piłce i atakowali, to jednak podopieczni Luisa Enrique otworzyli wynik tego meczu. W ciągu siedmiu minut goście wyszli na dwubramkowe prowadzenie, zapewniając sobie ostatecznie trzy punkty. Pod koniec spotkania drugą żółtą, a w efekcie czerwoną kartkę otrzymał jeszcze Oubina, co wprowadziło trochę zamieszania w grze Celty. W efekcie w 90. minucie Betis strzelił kontaktowego gola, ale zabrakło mu już czasu na chociażby doprowadzenie do remisu.











