Kevin De Bruyne, belgijski piłkarz, którzy zeszły sezon spędził na wypożyczeniu w Werderze Brema, powiedział, że jeszcze nie rozmawiał z Jose Mourinho na temat swojej przyszłości. Dodał zarazem, że potrzebuje regularnej gry w podstawowym składzie.
21-latek został oficjalnie ogłoszony zawodnikiem Chelsea w styczniu 2012 roku. Pierwsze spotkanie rozegrał jednak w ramach przedsezonowych przygotowań po tym, gdy Genk zatrzymało go w ramach wypożyczenia na drugą część sezonu.
Ze względu na zbyt dużą konkurencję w szeregach „The Blues” Kevin postanowił rozwijać swoje umiejętności w Bundeslidze. Tam miał dobry sezon, ale jego sytuacja w Chelsea wciąż jest niepewna. Ostatnio mówi się nawet, że miałby się związać na stałe umową z jednym z niemieckich zespołów.
Sam De Bruyne niczego nie wyklucza, ale jeszcze nie zdążył porozmawiać z nowym menedżerem „The Blues” o dalszych działaniach.
– Dla mnie najistotniejszą rzeczą jest przede wszystkim gra na boisku. Zawsze staram się dawać z siebie wszystko dla drużyny. Za mną świetny sezon, ale w następnym także potrzebuję rozgrywać wiele spotkań. To bardzo ważne w kontekście przyszłorocznych mistrzostw świata – mówi Kevin.
– Nie miałem jeszcze okazji rozmawiać z Mourinho, ale sądzę, że niedługo to nastąpi. W tym momencie mamy przerwę i zobaczymy, jak sprawy się potoczą – dodaje.








