W dobie rozwoju technologicznego widz dostaje coraz więcej narzędzi, które umożliwiają mu dostęp do wybranych treści. Sport nie jest tu wyjątkiem. W sierpniu 2016 roku na rynku medialnym zadebiutowała platforma DAZN. Początkowo była dostępna na terenie Austrii, Niemiec i Szwajcarii. Jednak szybko zyskała uznanie na arenie międzynarodowej. Do końca 2018 roku serwis streamingowy pojawił się między innymi we Włoszech, Japonii, Brazylii czy Hiszpanii. Co najważniejsze, to nie koniec.
Do tej pory z usługi DAZN mogli korzystać użytkownicy z dziewięciu krajów. Jednak już na początku maja ta liczba zwiększy się do 200 państw, w tym Polski. Premierowym wydarzeniem będzie transmisja bokserska z walki Canelo Alvareza. Wszystko to z okazji meksykańskiego święta Cinco de Mayo. Na rozpoczęcie globalnej działalności DAZN skupi się na anglojęzycznych programach dotyczących boksu.
Zdominowanie rynku europejskiego
– Od startu w 2016 roku obserwujemy znaczne zainteresowanie naszymi najważniejszymi wydarzeniami, zarówno wśród międzynarodowych kibiców, jak i potencjalnych partnerów. To niewątpliwie wpłynęło na podjęcie decyzji o wykorzystaniu naszej oferty walk bokserskich w celu dalszej ekspansji. Zbudowanie świadomości marki DAZN jako lidera w dziedzinie sportów walki to zaledwie pierwszy krok – Joseph Markowski, wiceprezes wykonawczy DAZN.
Co istotne z punktu widzenia kibica, platforma nie zamyka się jedynie na sporty walki. W połowie lutego dzięki transmisjom z największych imprez piłkarskich powiększyła swój zasięg do 400 milionów użytkowników. Brytyjska spółka nadaje między innymi mistrzostwa świata, Ligę Mistrzów i najpopularniejsze rozgrywki ligowe. Jakiś czas temu Sky, niemiecki hegemon na arenie sportowej, stracił wyłączne prawa do pokazywania Bundesligi właśnie na korzyść DAZN.
Podobnie postąpiono we Włoszech. Tam głównym konkurentem dla Sky był „sportowy Netflix”. Od sezonu 2018/2019 pierwsza ze stacji pokazuje siedem meczów w danej kolejce Serie A, a platforma może transmitować trzy spotkania. Co interesujące, dysproporcja kosztów praw jest wręcz ogromna. Sky musiało wydać około 780 milionów euro za sezon, a DAZN tylko 194 miliony.
W ciągu trzech lat od debiutu serwis zyskał ogromną popularność, a co za tym idzie, stał się bardzo silny finansowo. Dzięki temu z czasem zdołał poszerzyć swoją ofertę programową. Dziś, obok piłki nożnej, użytkownicy mogą obejrzeć walki bokserskie, mecze koszykówki, zmagania w rugby czy wydarzenia ze sportów motorowych.
Mobilność przede wszystkim
Dla widza coraz ważniejsza jest możliwość oglądania meczów poza domem. O tym DAZN również nie zapomniało. W ramach abonamentu kibic może śledzić spotkania sportowe na smartfonach, tabletach, komputerach czy telewizorach z funkcją Smart TV. Wysokość opłaty nie jest jeszcze znana z powodu ekspansji na nowe kraje, jednak jak możemy przeczytać w komunikacie, „cennik zostanie opublikowany w ciągu najbliższych tygodni„.
Trend „otwierania się na nowe technologie” jest bardzo popularny w ostatnich czasach. Na początku tego sezonu wybrane mecze rosyjskiej Premier Ligi były dostępne bezpłatnie na YouTubie. Jednak władze rozgrywek wydały dziś komunikat, że każdy mecz będzie transmitowany na tej platformie, ale w ramach abonamentu. Teraz dwa ligowe spotkania będą kosztowały 3 dolary miesięcznie, a pakiet wszystkich meczów kosztuje 5 dolarów. Tutaj pojawia się różnica w komentarzu. Tańsza wersja obejmuje angielską wersją językową, w droższej znajdziemy również wersję rosyjską.











