Najdroższy piłkarz w historii rosyjskiej Premier Ligi, Danny, wraca do gry po kilkumiesięcznej przerwie spowodowanej kontuzją kolana. Portugalski pomocnik przyznał, że zimą mógł opuścić swój obecny klub, Zenit Sankt Petersburg.
Danny w wywiadzie udzielonym „Maisfutebol” powiedział, że do Zenitu wpłynęło kilka propozycji zmiany barw klubowych dla niego, ale szefowie zespołu znad Newy nie chcieli zgodzić się na transfer. – Przyznaję, że w styczniu otrzymałem pięć konkretnych propozycji od innych ekip. Rozmawiałem jednak z dyrektorem generalnym Zenitu i on powiedział, że nie odda mnie za żadne pieniądze – wyznał zawodnik.
Według nieoficjalnych informacji, reprezentant Portugalii znalazł się na celowniku Sportingu Lizbona, Sportingu Braga, Chelsea Londyn i Juventusu Turyn. Danny będzie jednak co najmniej do lipca graczem Zenitu Sankt Petersburg.










