W piłce nożnej wiele mieliśmy przypadków zawodników, którzy zaliczali świetne wejście do zespołu, jednak tylko na tym wejściu się kończyło. Przykładami, jakie mogą kojarzyć się sympatykowi „Czerwonych Diabłów”, są przypadki Federico Machedy, Andana Januzaja czy Memphisa Depaya. Wiele zapowiadało, że właśnie tak może być w przypadku Daniela Jamesa. Jednakże w ostatnim czasie 23-latek znacznie odbudował swoją renomę, która jeszcze do niedawna była nieco zszargana.
Daniel James w momencie debiutu na Old Trafford zapowiadał się na jednego z najbardziej obiecujących zawodników w całej Premier League. Do tej pory wielu kibiców uważało go za przyszłość Manchesteru United, Natomiast sam zawodnik grał rzadko kiedy od pierwszej minuty i jego dyspozycja była mocno chimeryczna. Na przestrzeni ostatniego miesiąca jednak Walijczyk gra dość często, ba, stał się jednym z podstawowych piłkarzy składu ekipy Ole Gunnara Solskjaera.
Początki w Championship
James jest wychowankiem Hull City, lecz grał również w młodzieżowych drużynach Swansea. To właśnie w zespole „Łabędzi” Daniel stawiał swoje pierwsze kroki w seniorskim futbolu. Zarząd walijskiej ekipy postanowił wypożyczyć go do czwartoligowego Sherwsbury, lecz dość szybko sprowadził go z powrotem. James nie dostawał tam w ogóle szans na zaprezentowanie i szlifowanie swoich umiejętności.
Po powrocie do Swansea zadebiutował w rozgrywkach Pucharu Anglii. Jego zespół wygrał wówczas z Notts County 8:1, a młody Walijczyk zdołał wpisać się wtedy raz na listę strzelców. Sezon 2017/2018 spędził głównie na grze w rezerwach i nie w tym nic dziwnego. Zawodnik dopiero dojrzewał jako piłkarz i ogrywał się w rezerwach klubu.
Jednak następny sezon to już pokaz jego umiejętności. Daniel James notował naprawdę przyzwoite liczby, czyniące go jednym z najbardziej utalentowanych zawodników w Championship. Zdobył wtedy pięć bramek i zaliczył dziesięć asyst, a w listopadzie 2018 roku zadebiutował w kadrze narodowej Walii. Był to niezwykle udany czas dla zawodnika. Niczym dziwnym nie było więc, że przykuł uwagę klubów z Premier League.
Transfer do Manchesteru United
Przejście do ekipy „Czerwonych Diabłów” było bardzo emocjonalne dla zawodnika. Deklarował on uczuciowe przywiązanie do klubu, jednak wszyscy byli w tamtym momencie ostrożni, ponieważ takie deklaracje stały się normą w świecie współczesnego futbolu. Zapowiadał się na ciekawego zmiennika, który z czasem może dać wiele zespołowi. Przeskok jakościowy między Championship a Premier League jest spory. Jednakże wszyscy liczyli na to, że Walijczyk sprosta oczekiwaniom i zaadaptuje się w zespole Ole Gunnara Solskjaera. Debiut tylko bardziej rozpalił nadzieje fanów, ponieważ James zdołał w nim strzelić bramkę, i to przeciwko Chelsea.











