Obrońca Osasuny Pampeluna zdaje sobie sprawę z poziomu trudności dwumeczu z Barceloną, a mimo to wierzy, że jego ekipę stać na pokonanie katalońskiego giganta. Kluczem ma być twarda gra w pierwszym meczu.

– Oczywiście Barcelona to najgorszy rywal z możliwych, bardzo liczyliśmy, że na nią nie trafimy. Ale losowania właśnie takie są, musimy mieć nadzieję i dużo szczęścia. Liczymy, że wszystko ułoży się dobrze w pierwszy meczu. W drugim spotkaniu postaramy się przesądzić o losach dwumeczu. To będzie piękna rywalizacja.
Zawodnika Osasuny zapytano również o to, jak wspomina ostatni mecz z Barceloną, który zakończył się wynikiem 8:0 i hattrickiem Leo Messiego. Damia doskonale pamięta tamten wieczór.
– Tamten mecz nas bardzo wiele kosztował. Najgorsze było to, z jaką łatwością oni zdobywali bramki. Jestem pewny, że najbliższe starcie będzie wyglądało zupełnie inaczej. Kluczowe będzie strzelenie chociaż jednego gola. Widać ewolucję drużyny, teraz prezentujemy się znacznie lepiej – zapewnił Hiszpan.
Pierwszy mecz Barcelony z Osasuną w ramach 1/8 finału Copa del Rey już w najbliższą środę. Rewanż na Reyno de Navarra tydzień później.











