Po dymisji Fabio Capello z funkcji selekcjonera reprezentacji Anglii wiele mówi się o jego następcy. W czwartek został zatrudniony Stuart Pearce, jednak FA nie zaprzestaje poszukiwań.

Trenerzy klubów z Premier League, jak i piłkarze reprezentacji Anglii zgodnie wskazują na Harry’ego Redknappa. Inne zdanie na ten temat ma menedżer Liverpoolu, Kenny Dalglish, który jako następcę Fabio Capello w dość ciekawy sposób wskazał menedżera największego rywala The Reds – sir Aleksa Fergusona. Dalglish uważa, że jeśli Anglia chce sukcesów, powinna zatrudnić właśnie jego.
– Anglia rozgląda się za różnymi trenerami, jednak jeśli chce coś osiągnąć na arenie międzynarodowej, powinna sięgnąć po menedżera, który osiągnął najwięcej od momentu pojawienia się Premier League. Jeżeli byłbym na miejscu FA, to rozglądałbym się za najlepszym fachowcem, a dopiero gdyby on był niedostępny, szukałbym dalej. Mówią, że to musi być Anglik, ale powinni się zastanowić, czy bardziej zależy im na narodowości, czy na sukcesach.
Zeby troche młodszy to napewno :D
Aragones w podobnym wieku prowadził Hiszpanię na
Euro i dał radę