Piast Gliwice w ostatnich kolejkach radzi sobie coraz lepiej i z kolejki na kolejkę poprawia swoje miejsce w tabeli. Dobra wiosna może więc uratować sezon dla drużyny Waldemara Fornalika. Zespół z Gliwic w ostatnich latach przyzwyczaił nas do wysokich standardów i po roku przerwy będzie chciał powrócić do europejskich pucharów. Postanowiliśmy przyjrzeć się bliżej drużynie Piasta.Po rundzie jesiennej wydawało się, że ten sezon Piast może potraktować jako sezon przejściowy. Drużyna zajmowała 12. miejsce w tabeli. Gra nie napawała wielkim optymizmem – zespół często zaliczał wpadki z drużynami, które powinien ograć. Można było pomyśleć, że ekipa Fornalika popadła w ekstraklasową przeciętność. Teraz jednak Piast Gliwice wygląda naprawdę dobrze. Do 4. miejsca traci sześć punktów i w obecnej formie jest w stanie nadrobić tę przewagę.
Powtórka z poprzedniego sezonu?
Patrząc na obecną sytuację Piasta, możemy odnieść wrażenie deja vu. W poprzednim sezonie sytuacja zespołu była podobna, a nawet jeszcze gorsza niż obecnie. Po ośmiu pierwszych kolejkach minionych rozgrywek Piast Gliwice zajmował ostatnie miejsce i nie miał na koncie żadnego zwycięstwa. Przypomnijmy, że mówimy o zespole, który w tamtym okresie reprezentował Polskę w europejskich pucharach. Możliwe jest więc, że drużyna Fornalika po prostu nie udźwignęła gry na dwóch frontach. Piast nie wyglądał wtedy źle wizualnie, ale był potwornie nieskuteczny i to powodowało kolejne porażki.
Całe szczęście jednak działacze klubu nie stracili cierpliwości i pozostawili Waldemara Fornalika na stanowisku trenera. I wszystkim to wyszło na dobre, bo ostatecznie Piast Gliwice zakręcił się w okolicy miejsca dającego europejskie puchary. Dość powiedzieć, że jeśli pominąć pierwszych osiem kolejek, to zespół zakończyłby ligę na drugim miejscu. Było to możliwe dzięki zaufaniu do trenera i nieodstawieniu go po kryzysie. Liderem drużyny stał się Jakub Świerczok, który po świetnym sezonie zapracował na miejsce w reprezentacji na mistrzostwa Europy.
W tym sezonie Piast Gliwice ma szansę powtórzyć drogę z poprzedniego, ale z jednym zastrzeżeniem – tym razem należy awansować do europejskich pucharów. Oczywiście wiemy, że 4. miejsce nie musi dać awansu do rozgrywek międzynarodowych, ale jest bardzo prawdopodobne, że tak będzie. Piast dwoma sezonami w europejskich pucharach podniósł standardy i kibice chcieliby, aby eliminacje europejskich pucharów wróciły na Stadion Miejski w Gliwicach. Jakie jednak Piast ma na to szanse?
Nowy rok, nowy Piast Gliwice
Właściwie to pierwszy mecz rundy wiosennej był słaby w wykonaniu Piasta. Do Gliwic przyjechała Pogoń Szczecin i pokazała ekipie Fornalika miejsce w szeregu. „Portowcy” wyglądali jak zespół o klasę lepszy i mogłoby się wydawać, że kolejna runda nie będzie zbyt dobra dla Piasta. W następnych meczach było już jednak coraz lepiej. Zwycięstwa z: Wisłą Płock, Śląskiem, Lechią i Cracovią, a także dwa remisy z Górnikiem Zabrze i Zagłębiem Lubin pozwoliły zespołowi Waldemara Fornalika wywindować się w tabeli na 6. miejsce, z którego mają dobrą pozycję do ataku.













