
Ponad 200 występów w ekstraklasie i 52 zdobyte bramki. To jak na nasze warunki bardzo dobre statystyki. Tym bardziej że mimo sporego bagażu doświadczeń ma dopiero 31 lat. Tak, dopiero. W końcu liderem klasyfikacji strzelców jest 35-letni Igor Angulo, który w spotkaniu z Zagłębiem Sosnowiec popisał się golem z przewrotki!
Grzegorz Kuświk na jesień zdobył cztery gole w Fortunie I Lidze dla Stali Mielec. Trzy z nich jednak w jednym meczu, z ostatnią drużyną ligi, Garbarnią. Aktualnie nie jest więc pewniakiem, a raczej wielką niewiadomą i nadzieją „Nafciarzy” na utrzymanie.
Czołowy snajper ligi w barwach „Niebieskich”
Kuświk strzelił dwa pierwsze gole w ekstraklasie jeszcze w sezonie 2009/2010 w barwach GKS-u Bełchatów. Wtedy to zagrał już w dziewięciu spotkaniach w lidze. W następnym sezonie był już podstawowym napastnikiem „Brunatnych” i wystąpił aż w 21 spotkaniach, w których ustrzelił trzy bramki, co mimo wszystko nie jest wielkim wyczynem. Tak naprawdę etatowym ekstraklasowiczem stał się w barwach Ruchu Chorzów. Kuświk przyszedł na Cichą w sezonie 2012/2013 po świetnej rundzie wiosennej 2011/2012 w I lidze w barwach KS-u Polkowice, dla którego strzelił siedem bramek. Pierwszy sezon w Chorzowie nie był kolorowy, ale w następnym stał się już etatowym napastnikiem ligi.
Kolejny krok w górę
Zdobycie dwunastu i czternastu ligowych bramek w kampaniach 2013/2014 oraz 2014/2015 zaowocowało transferem do Lechii Gdańsk. Przejście do „Budowlanych” na tamten moment okazało się strzałem w dziesiątkę. Pomijając fakt, że był to ówczesny wicemistrz Polski, to na dodatek w następnym sezonie chorzowianie zanotowali spadek z ekstraklasy. W temacie doświadczonego ligowca wypowiedział się ekstraklasowy ekspert, autor książek o Lechii – Mariusz Kordek:
– Nadzieje związane z grą Grzegorza Kuświka w Lechii były duże. On sam myślał o wyjeździe za granicę, ale w końcu trafił do Gdańska na trzy lata. Początki nie były najlepsze, ale cała drużyna słabiej grała. Nastąpiła zmiana trenerów. Po przyjściu Piotra Nowaka Lechia chciała go wypożyczyć. Przyszli bracia Paixao, ale Kuświk postanowił zostać i w sumie zdobył w pierwszym sezonie 11 bramek.
Kolejny sezon już miał słabszy, ale osiem bramek robi wrażenie. Lechia do końca walczyła o miejsce pucharowe, a dużo bramek strzelał Marco Paixao, który został królem strzelców. Ostatni sezon dla Grzegorza w Lechii był najsłabszy. Trenerzy Nowak, Owen i Stokowiec nie wystawiali go od pierwszej minuty. Nie zdobył żadnej bramki i nie dostał propozycji nowe kontaktu.
Przejście do niższej klasy
Jedynym ratunkiem dla Grzegorza Kuświka było przejście do innego klubu. Zgłosiła się po niego Stal Mielec, która gra na zapleczu ekstraklasy. Mimo czterech bramek w 11 meczach kibice nie byli zadowoleni z jego poczynań. Zarzucano mu brak chęci do gry, nieprzygotowanie. W sumie warto dodać, że aż trzy z czterech bramek strzelił w meczu z Garbarnią Kraków (6:1), a pozostałą zdobył w remisowym spotkaniu z Chojniczanką Chojnice (2:2). Bez żalu po pierwszej połowie sezonu rozwiązano z nim umowę.











