W sobotę Jagiellonia Białystok podejmie Cracovię Kraków. Obydwa zespoły spisują się w tym sezonie całkiem nieźle, jeśli popatrzymy na ich składy. Oba potrzebują też punktów, aby nie tracić dystansu do rywali, dlatego na nowym stadionie w stolicy województwa podlaskiego możemy się spodziewać emocji.
Gospodarze sobotniego spotkania spisują się jak na razie znakomicie. Piotr Stokowiec odbudował drużynę, która w końcówce poprzedniego sezonu przegrywała mecz za meczem. Teraz w dziesięciu potyczkach białostoczanie zdobyli piętnaście punktów i zajmują piąte miejsce w tabeli. Cztery zwycięstwa oraz po trzy remisy i porażki to dobry start sezonu, szczególnie jeżeli weźmiemy pod uwagę to, że „Jaga” grała na razie na swoim stadionie tylko trzy razy. W ostatnich trzech kolejkach „Żółto-czerwoni” zdobyli cztery punkty. Najpierw pokonali w Bielsku-Białej Podbeskidzie 1:0, następnie u siebie polegli w starciu z Legią 2:3, a w poprzedniej kolejce Zagłębie podzieliło się z nimi punktami. W dotychczasowych spotkaniach na nowym stadionie w Białymstoku podopieczni Stokowca dwa razy przegrali i odnieśli jedno zwycięstwo.

Cracovia również całkiem nieźle rozpoczęła sezon, jeśli popatrzymy na skład i fundusze klubu. „Pasy” odniosły na razie trzy zwycięstwa. Jeżeli dołożymy do tego dwa remisy, daje to jedenaście punktów i dziesiątą lokatę w tabeli. Na wyjazdach podopieczni Wojciecha Stawowego również spisują się całkiem nieźle. W pięciu meczach ich bilans to dwa zwycięstwa, dwie porażki i remis. W 8. kolejce Cracovia zremisowała w krakowskich derbach z Wisłą. Później krakowianie rozbili Śląsk przy Oporowskiej, a w poprzedniej kolejce Cracovia uległa Pogoni 0:1.
Szkoleniowiec gospodarzy przyznał, że jego piłkarze chcą zaprezentować się jak najlepiej i osiągnąć korzystny rezultat w meczu z Cracovią: – Chcemy zaprezentować swój styl, dobrze się pokazać i zgarnąć trzy punkty.
Przed meczem trener gości, Wojciech Stawowy, nie ukrywał, że jego zespół ma wiele rzeczy do poprawienia, bo ostatnio pewne elementy w grze nie funkcjonowały najlepiej: – Przez ostatnie dni pracowaliśmy głównie nad poprawą skuteczności. Cieszy bowiem, że stwarzamy sytuacje, potrafimy kreować grę. Jednak z tej dużej liczby akcji nie padają bramki
Ze składu Jagiellonii wypadł niedawno Wojciech Grzyb, który doznał kontuzji w poprzednim spotkaniu. Piotr Stokowiec nie będzie miał większych problemów z wystawianiem podstawowej jedenastki. Ma on nadzieję, że jego piłkarze dobrze zaprezentują się podczas meczu z Cracovią.
Trener Cracovii nie będzie mógł skorzystać z usług Edgara Bernhardta, Mariana Jarabicy i Łukasza Zejdlera, którzy są obecnie kontuzjowani. Za kartki musi pauzować znajdujący się ostatnio w dobrej dyspozycji Krzysztof Danielewicz.











